okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2012 >> Paryż, Rzym, Wenecja

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Pałuki


Paryż, Rzym, Wenecja

Jacek Gut
Nasza ekipa w Rogowie, Park Dinozaurów

Niepotrzebne paszport, europejska waluta, znajomość języków obcych czy wielogodzinna podróż. Jedyne takie miejsce na Ziemi, gdzie trzy miejscowości o elektryzujących nazwach – Paryż, Rzym, Wenecja – leżą tak blisko siebie! Miejsce owiane legendami, którego nie może zabraknąć w kolekcji rowerowych przygód. Oto Pałuki.

Niewielki region historyczno-etnograficzny, położony między Wielkopolską, Kujawami i Pomorzem. Nazwa Pałuki wywodzi się od pałąkowatego kształtu wzniesień, tak charakterystycznego w krajobrazie regionu. To także teren z wielowiekową historią osadnictwa, Pałuczanie byli bowiem jednym z sześciu plemion, które stworzyło państwo Polan.
Za punkt wypadowy obieramy pierwszą stolicę Polski, czyli Gniezno. Moim zdaniem to doskonała baza dla sakwiarzy z różnych części kraju, niemalże centralnie położona i skomunikowana poprzez drogi i linie kolejowe. Do swojego pomysłu przekonałem kilkuosobowy team rowerowych zapaleńców, z którym systematycznie jeżdżę od kilku lat. Szybko przyznali mi rację, że Pałuki to znakomita propozycja na weekendowy wyjazd.
Korzystając z pięknej pogody i dobrej jakości asfaltowych dróg, szybko dojeżdżamy do Modliszewa. Naszą uwagę przyciąga oryginalny ogródek wokół domu, udekorowany postaciami w wiejskich strojach. Sympatyczna gospodyni tłumaczy nam, że to stroje reprezentujące różne regiony Wielkopolski.
Pedałujemy przez kolejne malownicze wioski powiatu gnieźnieńskiego – Krzyszczewo, Popowo Podleśne, Kowalewo – aż nagle przed nami pojawia się… Rzym. Najczęściej fotografowanym miejscem nie jest tu bazylika, a tablica z nazwą stolicy Italii, gdzie i my ustawiamy się do pamiątkowego zdjęcia. Wprawdzie nie spotkaliśmy tu gwardii szwajcarskiej, papieża czy Koloseum, ale doświadczyliśmy spokoju i sielskiego klimatu, czyli tego, na co w Rzymie raczej nie ma co liczyć.
Do Rogowa dojeżdżamy, mijając maleńkie jeziora i kwitnące pola rzepaku. Nie zważając na nasz wiek, zatrzymujemy się w Parku Dinozaurów Zaurolandia. To prehistoryczny raj, reklamowany jako atrakcja dla dzieci, ale – jak szybko zauważyliśmy – dorośli również się tu nie nudzą.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Jacek Gut
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164