okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2012 >> Najlepszą reklamę zrobiła piosenka

nowości

Kierownica na wypasie

Controltech to najwyższa półka wśród producentów części rowerowych, marka specjalizująca się w produkcji kierownic,... »

Spokojna głowa (rodzica)

W ofercie niemieckiej marki Uvex znajdziecie wiele ciekawych kasków, ale naszą uwagę zwrócił model Quatro Junior – kask o... »

Angi zadzwoni

Od kwietnia 2018 roku w każdym nowym samochodzie sprzedawanym w Unii Europejskiej obowiązkowo musi być zamontowany system eCall, który w... »

Koszulka z bąbelkami?

Uniwersalny podkoszulek średniej grubości, który zapewnia ciepło i doskonale odprowadza wilgoć, zapewne nie znalazłby miejsca na łamach... »

Licznik inaczej

Cat-eye zaprezentował zwykły, bezprzewodowy licznik, za to w niezwykłej formie. Licznik jest zintegrowany z uchwytem, zajmuje mało miejsca,... »

Pompka nożna

Stalowe konstrukcje do pompowania opon, które królowały na bazarach w latach 90., widuje się coraz rzadziej, ale SKS uważa, że... »

poradniki

Jak je wyprostować

Z pewnością nieraz zastanawialiście się, dlaczego koła w Waszych jednośladach się krzywią i czy da się je wyprostować w warunkach... »

Po zmroku

Choć używamy ich przez cały rok, to właśnie w okresie jesienno-zimowym mają do wykonania największą robotę. Lampki rowerowe prowadzą nas... »

Na szlaku >> Ponidzie


Najlepszą reklamę zrobiła piosenka

Maciej Czapliński
Na przedwiośniu rajd rowerowy może się zamienić w terenowy bieg z przeszkodami

Na naszej stronie internetowej zamieściłem propozycję pierwszej wiosennej wycieczki. – Wygląda interesująco – stwierdziła Ula, gdy zapoznała się z planem trasy. – Ale chyba nieco przesadziłeś. Po zimie nikt nie ma kondycji, żeby robić sto kilometrów dziennie. – Też uważam, że to dużo i, wierz mi, bardzo chciałbym to trochę skrócić, ale tym razem po prostu się nie da – wyjaśniłem.

W południowej części województwa świętokrzyskiego nie ma linii kolejowych. A jeśli nawet przypadkiem jakaś jest, to i tak nie jeżdżą już po niej pociągi pasażerskie. Nie ma rady, musimy dotrzeć aż do Kielc, dopiero tam złapiemy pociąg do domu.
– Nie sądzę, żebyś znalazł chętnych na taką trasę – dodała Ula.
A jednak zebrała się całkiem pokaźna grupka gotowa otworzyć sezon rowerowy wycieczką na Ponidzie. Ja sam od lat marzyłem o przemierzeniu tej trasy. Co roku, gdy zima miała się ku końcowi, obiecywałem sobie, że tak..., w tym roku już na pewno..., koniecznie! I nic.
Nida jest lewym dopływem Wisły i – podobnie jak królowa polskich rzek – bierze początek z dwóch strumieni – Czarna i Biała Nida mają źródła gdzieś w Górach Świętokrzyskich, łączą się w okolicy Chęcin i wspólnie podążają, przez 150 kilometrów wijąc się w tysiącach zakrętów i zakoli, do ujścia w okolicy Starego Korczyna. Czas największej świetności Ponidzia skończył się mniej więcej 600 lat temu, więc – mimo licznych urokliwych miasteczek – region raczej nie znajduje się w pierwszej dziesiątce polskich atrakcji turystycznych. Skąd zatem moja szczególna sympatia do tej cokolwiek zapadłej i dechami zabitej okolicy? To proste – najlepszą reklamę zrobiła jej piosenka:
Polami, polami, po miedzach, po miedzach,
Po błocku skisłym w mgłę i wiatr,
Nie za szybko, kroki drobiąc,
Idzie wiosna, idzie nam!
O tak, Wojtek Bellon i jego kumple zdecydowanie mieli nosa do wyszukiwania wyjątkowo uroczych zakątków naszego kraju. W sumie akurat tego nie musieli nawet daleko szukać, bo Bellon kończył podstawówkę i liceum w Busku, tu poznał Grażynę Kulawik. I tak narodziła się Wolna Grupa Bukowina. Już przynajmniej dwa pokolenia polskich włóczęgów nucą przy ogniskach jej piosenki służące za muzyczne inspiracje interesujących wycieczek.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Maciej Czapliński