okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

strona główna >> 5/2012 >> Jedyna droga dla rowerów

nowości

Domowe wyścigi

Pogoda tej wiosny nas nie rozpieszcza, więc jeśli nie lubicie moknąć na rowerowej wyprawie, w oczekiwaniu na piękną aurę można zająć się... »

Butelka wielofunkcyjna

Na jednej z platform służących do zbierania pieniędzy na realizację ciekawych projektów zaprezentowano interesujący projekt butelki.... »

Ciepło i wygodnie

Damska koszulka termiczna marki Bontrager została wykonana z miękkiej, elastycznej i lekkiej tkaniny Profila Thermal. Zamek sięga do połowy... »

Grafen w oponie?

Grafen to rewolucyjny materiał pochodzący z grafitu i wykazujący niesamowite właściwości. Jest to jednoatomowej grubości struktura cząstek... »

E-sakwa?

Ortlieb nie zamierza przegapić e-bike'owego szaleństwa, więc zaprezentował sakwę do rowerów elektrycznych! Na szczęście sakwa nie ma... »

Shimano do gravela

Japoński producent właśnie przygotowuje pierwszą partię osprzętu zupełnie nowej grupy. GRX została opracowana z myślą o rowerach... »

poradniki

Pod napięciem

Szmer elektrycznego silnika przenosi nas w zupełnie inny wymiar rowerowej przygody. Od teraz wszystko jest jakby inne. Podjazdy bardziej płaskie, a... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Magurski Park Narodowy – przełęcz Nad Tysowym


Jedyna droga dla rowerów

Michał Książkiewicz
Z punktu widokowego nad Ożenną rozciąga się panorama Pasma Granicznego Beskidu Niskiego wraz z niedawno odnowioną nitką szosy przecinającą granicę polsko-słowacką w okolicy przełęczy Besk

Na majówkę udaliśmy się w najdziksze ostępy Beskidu Niskiego. Tym razem celem wycieczki nie była jednak walka z altimetrem, lecz spędzenie paru chwil sam na sam z przyrodą Magurskiego Parku Narodowego.

Utworzenie w 1994 roku Magurskiego Parku Narodowego wypełniło lukę w ochronie cennej przyrody Beskidu Niskiego. Niestety, władze parku, początkowo otwarte na turystykę, podeszły niezwykle restrykcyjnie do rowerzystów. Obowiązuje ich bezwzględny zakaz wjazdu na znakowane szlaki turystyczne PTTK i większość dróg utwardzonych. Zamknięcie wysoko położonych szlaków, biegnących przez przełęcze Beskidu Niskiego, to duża strata dla turystyki rowerowej. Dziś pasjonaci dwóch kółek mają w parku znacznie mniejsze prawa niż dawni kupcy, którzy konnymi wozami przemierzali niegdyś polsko-węgierskie szlaki.
Z dróg przekraczających poziom 600 metrów n.p.m. cyklistom ostała się tylko stara szosa z Krempnej do Ożennej, przecinająca północną część grzbietu Nad Tysowym. Podjazd zaczyna się w Krempnej, na skrzyżowaniu będącym jednocześnie zakrętem szosy numer 992. Do wsi można dojechać z terenu pogórzy malowniczą szosą przez Przełęcz Hałbowską. To urokliwe miejsce skrywa mroczną tajemnicę. W lipcu 1942 roku hitlerowcy rozstrzelali tu 1250 Żydów z Nowego Żmigrodu i okolicy. Ich ciała pochowano w zbiorowej mogile na przełęczy, nieopodal szosy. Wróćmy jednak do zasadniczej trasy biegnącej na południe w górę potoku Krempna. Przez pierwsze sześć kilometrów nachylenie drogi umożliwia delektowanie się krajobrazami, gdyż oscyluje w granicach od 1 do 6 procent, częściej zbliżając się do dolnych wartości. Jest to niewątpliwie droga asfaltowa, chociaż nawierzchnia przypomina ser szwajcarski. Chwilami wybieranie optymalnej ścieżki przejazdu nie polega na omijaniu dziur, lecz wyszukiwaniu połączonych ze sobą resztek asfaltu w gęstej mozaice kamienistych ubytków. Odnoszę wrażenie, że drogę wyasfaltowano raz i nigdy więcej.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Michał Książkiewicz