okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 5/2012 >> 5/2012 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Chyba zgodzicie się ze mną, że bardzo rzadko wsiadamy na rower, aby zwiedzić na nim któreś z dużych miast. Na wycieczki rowerowe nie jeździ się przecież do Warszawy, Wrocławia czy Krakowa. Czasem przejeżdża się przez aglomerację, kiedy nie sposób jej minąć, bo akurat rozłożyła się na trasie naszej wyprawy. Najchętniej robi się to bokiem, peryferiami, byle szybciej, byle dalej od centrum. Nasz nowy cykl, którym chcemy Was zainteresować i który na naszych łamach pojawiać się będzie przez najbliższe kilka miesięcy, ma zmienić tę perspektywę. Piórem Marka Rokity, zaczynając od Wrocławia, zachęcać Was będziemy, abyście nie omijali dużych miast, a nawet specjalnie obierali je jako cel Waszych wojaży. I to nieważne, że w Krakowie czy Warszawie byliście wielokrotnie, począwszy od czasów nauki w szkole podstawowej. Poznawanie miasta z rowerowego siodełka to trzeci wymiar zwiedzania, w porównaniu do pieszych wycieczek czy objazdu turystycznym autobusem. Rowerem można zobaczyć więcej niż spacerując, jednocześnie nic nie tracąc z atmosfery miasta. Wrocławia na rowerze nie miałam okazji zwiedzać, w przeciwieństwie do Krakowa. Przejechaliśmy Rynkiem Głównym, Karmelicką, Błoniami, przez Kopiec Kościuszki i na koniec trasą MTB po Lesie Wolskim, zahaczając o klasztor ojców Kamedułów na Srebrnej Górze. Było wielkomiejsko, miejsko i w stylu enduro. Mnóstwo wrażeń i tylko w Krakowie.
O tym, że nasz pomysł jest nowatorski, przekonały nas same miasta. Wstępne rozeznanie tematu wskazuje bowiem, że we flagowych polskich aglomeracjach nie ma rowerowych tras turystycznych.
A co za tym idzie, nie ma map dla rowerzystów, przewodników z wachlarzem szlaków, a przecież w każdym mieście można ich wytyczyć przynajmniej kilka, wedle uznania stawiając na historię i zabytki czy na przykład nowoczesną architekturę. I choć infrastruktura rowerowa systematycznie się poprawia, jest nastawiona przede wszystkim na ułatwianie życia miejscowemu rowerzyście miejskiemu, a nie cykloturyście. Dlatego mamy nadzieję, że nasz cykl zaciekawi, oprócz tych ostatnich, także gospodarzy miast, które zaprezentujemy na naszych łamach. Dostaną gotowy projekt trasy, który wystarczy tylko wcielić w życie. Praw autorskich na razie sobie nie zastrzegamy.
Miłej lektury

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna



Zdjęcie: ARCHIWUM