okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2012 >> Zaciśnięta pętla

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> okolice Konina


Zaciśnięta pętla

Sławomir Bajew
Największa w Polsce kopuła licheńskiego sanktuarium widoczna jest przez dużą część trasy

– Zamordujemy was – miały rzec zbiry, gdy nie znalazłszy srebra, wpadły w furię. A srebra znaleźć bandyci nie mieli prawa, bowiem Benedykt jeszcze długo przed napadem srebro zwrócił ofiarodawcy.

Pogłoska, że Włosi Benedykt i Jan, a także dwaj polscy nowicjusze – Izaak i Mateusz – przechowują królewskie skarby, elektryzowała średniowieczne środowisko rozbójnicze. Bracia benedyktyni prowadzili misje wśród pogan i gdyby nie tragiczne wydarzenia listopadowej nocy, ich imiona znane byłyby jedynie specjalistom od historii Kościoła. Tymczasem trafili na karty historii Polski. I to w jakie miejsce! Ale po kolei. Tych czterech i jeden jeszcze chłopak służebny – Krystyn – ponad tysiąc lat temu stali się ofiarami okrutnego mordu. W nocy z 10 na 11 listopada 1003 roku usłyszeli z ust oprawców najpierw żądanie wydania bogactw, a później groźbę odebrania im życia. Srebra nie oddali, bo nie mieli, a ponieważ mieli życie, rabusie pozbawili ich właśnie tego, czyniąc ich (oczywiście w pewnym sensie) nieśmiertelnymi. Oprawców nie schwytano. Gdy wieść o morderstwie dotarła do króla Bolesława Chrobrego, kazał ciała Pięciu Braci Męczenników pogrzebać z honorami, a nad ich grobem wznieść świątynię. Losy relikwii świętych nie są jednoznacznie zbadane i opisane. Wiele zagadek utknęło w mroku średniowiecza, mimo że sprawą dość szybko zajął się Bruno z Kwerfurtu – mentor zakonników. Choć spisał żywoty zabitych już trzy lata po ich śmierci, do dziś nie ma pewności, gdzie mieściło się opactwo Mezerici, o którym pisał Bruno. Badacze podają trzy miejscowości: Kazimierz Biskupi koło Konina, Kaźmierz koło Szamotuł i Międzyrzecz. Poszukiwania komplikują miejsca złożenia relikwii świętych. Część znajdowała się do 2001 roku w Pradze, część od 1526 roku w sarkofagu w kościele w Kazimierzu Biskupim. W dodatku, według kronik kościelnych, budowę tej świątyni mieli zacząć właśnie bracia zakonni... Ponura historia pierwszych polskich męczenników zainspirowała mnie do rowerowej włóczęgi. Nie spakowałem do sakw archeologicznej łopatki i miotełki, bo nie zamierzałem szukać ostatecznego rozstrzygnięcia, gdzie dokonano średniowiecznego mordu.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Sławomir Bajew