okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2012 >> 1/2012 >> Żar Ziemi Obiecanej

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wyprawa numeru >> Izrael, Synaj


Żar Ziemi Obiecanej

Radek Okieńczuk
Wysokie temperatury, brak regularnego dostępu do wody i zaopatrzenia, górzysty teren były naszą codziennością

Zamiast obiecanego słońca i upałów tuż po przylocie wita nas ulewny deszcz. Parę wnikliwych pytań służby imigracyjnej, pieczątka wbita i jesteśmy w Izraelu. Jest ciemno i leje. Ale jeszcze zatęsknimy za deszczem – czeka na nas gorąca i sucha pustynia.

Z lotniska odbiera nas nasz znajomy, Ohn Debby. Dobrze się składa, bo nie musimy teraz pedałować w ulewnym deszczu po ciemku. Przemieszczamy się 50 kilometrów na północ, do miejscowości Netanja.
Izrael z łatwością można podzielić na dwie części. Zieloną, kwitnącą północ i suche, pustynne południe. O ile północ kraju przypomina skrzyżowanie Europy z USA, o tyle południe to już całkowite odludzie, gdzie można poczuć autentyczny klimat Bliskiego Wschodu.
Nim ruszymy na południe, warto wspomnieć o izraelskiej kuchni. Ohn to entuzjasta gotowania, o czym może świadczyć jego pasja i perfekcja, z jaką kilkukrotnie przyrządza dla nas swoją ulubioną szakszukę. Potrawa powstaje poprzez umiejętne usmażenie pomidorów, jajek, kiełbasek, cebuli i często innych, dostępnych w lodówce produktów. Zjadana z reguły na śniadanie szakszuka to, w wolnym tłumaczeniu, „wielki bałagan”.
W Izraelu na każdym kroku uliczny straganiarz sprzedaje bagietki z zieloną pastą o nazwie zaatar. Na większy głód popularne są falafele, ale przede wszystkim kebaby z nielimitowanymi surówkami do wyboru, a często z frytkami gratis.
Nie zmienia to faktu, że Izrael na mojej liście najdroższych miejsc, jakie odwiedziłem, ustępuje tylko Skandynawii. Mimo wszystko na targowisku da się znaleźć korzystne cenowo produkty, takie jak banany, oliwki, świeże i suszone daktyle, ale i to, co najpopularniejsze, czyli humus – rodzaj pasty spożywanej z chlebem pita. Przygotowanie humusu polega na zmieleniu i dokładnym wymieszaniu ciecierzycy, czosnku, sezamu, oliwy i soku z cytryny, a często dodawane są inne przyprawy, nadające specyficzny smak.
Tel Awiw-Jafa to kosmopolityczne i prężne miasto. Spotkamy tu surferów jadących skuterami na plażę, zapracowanych biznesmenów i zagubionych turystów z plecakami. Mijamy stolicę Izraela i cały czas trzymamy się malowniczego wybrzeża.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Radek Okieńczuk
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164