okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2012 >> Z polskiej Galicji do Galicji hiszpańskiej

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Santiago de Compostela


Z polskiej Galicji do Galicji hiszpańskiej

Katarzyna Ryczek, Andres Coca-Stefaniak
Na drodze do Méridy na jednej z wielu historycznych Cañadas Reales

Miała to być nasza trzecia podróż poślubna. Po rowerowaniu w Anglii i wędrówce po Tatrach w końcu udało nam się wygospodarować ponad dwa tygodnie wakacji. A gdzie może jechać świeżo upieczona panna młoda spod Krakowa, która związała się z pół Polakiem i pół Hiszpanem, aby poznać korzenie swojego wybranka? Na pewno do Hiszpanii!

Aby zasmakować folkloru, tradycyjnej kuchni, przyrody i języka, historii i sztuki, aby rozkoszować się różnorodnością i pięknem Hiszpanii, za cel wybraliśmy drogę do Santiago de Compostela – po Rzymie i Jerozolimie najpopularniejszego celu pielgrzymowania chrześcijan na świecie. Dróg do Santiago jest wiele, wiodą niemal ze wszystkich zakątków Hiszpanii, Europy i świata. Na przykład Via Regia z Wilna i Kijowa przez Lwów i Kraków oraz liczne w samej już Hiszpanii: Camino Francés – droga francuska, Camino del Norte – z Irún, Camino Aragonés, Camino Catalán, Camino Inglés, Camino Primitivo z Oviedo, Camino Portugués z Lagos i Lizbony oraz Vía de la Plata z Sewilli. Wybraliśmy tę ostatnią, z południa na północ Hiszpanii, śladami Rzymian i średniowiecznych pielgrzymów. Vía de la Plata, czyli Droga Srebra, nie ma nic wspólnego z cennym kruszcem. W średniowieczu łączyła Emerita Augusta (Méridę) z Asturica Augusta (Astorgą). Współczesna Vía de la Plata do Santiago jest natomiast połączeniem oryginalnego traktu rzymskiego z Camino Mozárabe, prowadzącym z Andaluzji do Méridy. Drogę tę rozsławił arabski władca kalifatu Kordoby, Almanzor, który w 997 roku dotarł do Santiago, zrównując z ziemią wiele miejscowości na swojej ponadtysiąckilometrowej trasie. Almanzor, walcząc z chrześcijaństwem, nakazał demontaż dzwonów katedry w Santiago i na plecach zniewolonych rycerzy chrześcijańskich przeniósł je do Kordoby. Niemniej grób świętego Jakuba w Santiago oszczędził.
Naszą podróż zaczynamy w Sewilli – rozpalonej słońcem stolicy Andaluzji, gdzie kultura arabska jest najbardziej odczuwalna, a w murach i na ulicach rozbrzmiewa flamenco. Miasto jest znakomicie przystosowane dla rowerzystów – płaskie ukształtowanie terenu, liczna sieć ścieżek.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Andres Coca-Stefaniak
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164