okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2011 >> Śląski tourek

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Opolszczyzna i okolice Częstochowy


Śląski tourek

Tomasz Kliś, Daniel Zaręba
To my na tle jasnogórskiego klasztoru

Znacie legendę o powstaniu obrazu z Jasnej Góry? Wiecie, którędy chadzali święci Cyryl, Metody i Wojciech? Do tego jannici, templariusze, podziemne tunele. Śląskie linie Piastów i ich zamki. Historie narodów w śladach, które pozostały i tych, które się zatarły… Wszystko to można znaleźć na Śląsku.

Z uwagi na fakt, że Tomek mieszka w Kamienniku, a ja we Wrocławiu, odcinek do Brzegu, gdzie rozpoczęliśmy wspólną wycieczkę, każdy z nas przejechał osobno. Początkowo poruszałem się drogą nr 455 na Jelcz-Laskowice i Oławę, a potem przez całkiem przyjemny leśny skrót wiodący ze Ścinawy Polskiej do Lipek i Brzegu. Tomek przejechał przez Grodków, o którym będzie mowa później.
W Brzegu zakwaterowaliśmy się i wyruszyliśmy na miasto. Godny polecenia jest zamek, w którym zmarł ostatni z Piastów, Jerzy IV Wilhelm. Obecny kształt budowli pochodzi z 1532 roku. Naszą uwagę zwróciła renesansowa brama wjazdowa – bogato zdobiona między innymi popiersiami dwunastu pierwszych władców Polski. Znajduje się tu urzekający dziedziniec, dzięki któremu brzeski zamek nazywany jest śląskim Wawelem. Wewnątrz jest czynne muzeum.
Drugiego dnia pojechaliśmy do Kluczborka. W Karłowicach, niestety zza drzew, mogliśmy oglądać gotycki zamek rycerskiego rodu von Tschammerów z XIV wieku. Obecnie budynek jest w prywatnych rękach i właściciel, jak podają źródła internetowe, jest niechętny turystom. I chyba rzeczywiście, bo nikt do nas nie wyszedł. Przez cały dzień poruszaliśmy się po Stobrawskim Parku Krajobrazowym, którego podziwianie utrudniał nam deszcz, padający tego dnia nieustannie. Mimo wszystko było warto, bo raz, że powietrze czyste, dwa – drogi spokojne, a trzy, że w deszczu liście drzew są jeszcze bardziej zielone niż zwykle. W końcu dotarliśmy do Kluczborka, gdzie można zobaczyć dawną wieżę zamkową, czyli późniejszą wieżę ciśnień, i Muzeum im. Jana Dzierżonia – księdza, który oprócz posługi duchowej zajmował się pszczelarstwem i odkrył dzieworództwo.
Trzeciego dnia dojechaliśmy do Częstochowy. Z Chocianowic, gdzie mieliśmy nocleg, udaliśmy się do Bąkowa i Olesna. Północna Opolszczyzna to kraina drewnianych kościółków rodem z XV i XVI wieku.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Tomasz Kliś, Daniel Zaręba