okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2011 >> 8/2011 >> Zdążyć na drugie urodziny

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wyprawa numeru >> Andaluzja


Zdążyć na drugie urodziny

Remigiusz Kitliński
Droga przebita przez skalne wzgórze między Puerto de los Blancares a Purulleną w prowincji Grenada

Odwiedzający Andaluzję najczęściej kierują się do dużych miast, by podziwiać arcydzieła architektury arabskiej. Rowerzyści próbują swoich sił na najwyższym podjeździe Europy. My te atrakcje mieliśmy okazję już zaliczyć. Tym razem chcieliśmy poznać miejsca mniej uczęszczane. W podróż wybraliśmy się oczywiście z całymi rodzinami, a najmłodsza uczestniczka dzień po powrocie obchodziła swoje drugie urodziny.

Jakiś czas temu natrafiłem w internecie na ogłoszenie rowerzysty: – Wykupiłem tanie bilety do Hiszpanii. Napiszcie, co tam można zobaczyć? Już chciałem pisać, że w wiosce Villanueva de San Juan, przy trzeciej chałupie od wschodu jest dziurawy płot i przez tę dziurę widać kulawego koguta, który... Ale wtedy trafiłem na jeszcze ciekawsze ogłoszenie. Drugi rowerzysta pytał: – Wybieram się w trasę z Polski do Portugalii. Napiszcie, co ciekawego jest po drodze? Odpowiedziałem: – Jak to co? Andaluzja!
My do wyjazdu przygotowywaliśmy się nieco inaczej. Wzięliśmy mapę Andaluzji, która jest zaledwie jednym z 17 regionów Hiszpanii. Pozaginaliśmy tę mapę od góry, z dołu i po bokach, bo przecież wiadomo było, że takiego obszaru na jeden raz i tak nie damy rady przejechać, i zaczęliśmy wytyczać trasę. Żeby było jeszcze ciekawiej, zdradzę, że Andaluzję już kiedyś mieliśmy okazję zwiedzać. Wcześniejsza wizyta była elementem wyprawy rowerowej po całej Hiszpanii, ale z racji pokaźnych rozmiarów kraju i sztywnych ram czasowych zdołaliśmy odwiedzić jedynie trzy najważniejsze miasta w regionie: Sewillę, Kordobę i Grenadę oraz wjechać na Pico Veleta. Jak można się domyślić, wizyta ta bynajmniej nie zaspokoiła naszych oczekiwań, a jedynie je pobudziła. Wyprawa tylko po Andaluzji była więc kwestią czasu, a los sprawił, że przyszło nam ją odbyć w znacznie szerszym składzie. Na fakt ów złożyło się powiększenie naszej rodziny o córkę Natalię i zawiązanie koalicji wyprawowej z rodziną Gurdziołków – również trzyosobową. Warto przy tym zaznaczyć, że łączny wiek dwóch najmłodszych uczestniczek ekspedycji przekraczał sześć lat. Zapowiadała się zatem kolejna spokojna wyprawa dziecięco-przyczepkowa.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Justyna i Remigiusz Kitlińscy
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164