okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2011 >> 5/2011 >> Drodzy Czytelnicy

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drodzy Czytelnicy


W numerze marcowym pisałam o rowerzystach z misją, którzy podróżują przez świat nie dla samej frajdy odkrywania nowych lądów, ale niosą pomoc innym bądź angażują się w ważne społecznie sprawy. W felietonie odwoływałam się do rozmowy z Dominikiem Dobrowolskim, który okrążył Bałtyk, spotykając się po drodze z urzędnikami, politykami, uczniami w szkołach, i przekonywał do dbania o środowisko i czystość morza. Jednocześnie żałowałam na łamach, że wśród rodzimych cyklistów tych z misją jest wciąż tak niewielu. Długo nie trwało, jak Jakub Terakowski, znany z łamów „Rowertouru” autor wywiadów, zaproponował rozmowę z Odblaskowym Aniołem, bo pod takim określeniem bardziej znany jest nasz majowy bohater niż pod własnym imieniem i nazwiskiem.
Maciej Stawinoga to rowerzysta z misją niełatwą i wyjątkową. Od dwóch lat podróżuje rowerem tylko po Polsce i przekonuje napotkanych rowerzystów do zakładania odblaskowych elementów oraz do przestrzegania przepisów. Jak mówi, wsiadł na rower, kiedy na jego oczach pod kołami samochodu, na przejściu dla pieszych zginęła dziewczynka. Podróżuje najczęściej po zmroku, aby jeszcze lepiej docierać do świadomości innych uczestników ruchu. W dzień odsypia, odwiedza szkoły, instytucje, wspierające go firmy lub pracuje dorywczo, aby zarobić na kolejne dni w podróży. Sposób na życie na pewno nie dla każdego, bo nie każdy potrafi znaleźć w sobie coś, co czyni go spełnionym, a w oczach innych pozytywnie zakręconym. W misji Macieja nie chodzi bowiem o poznawania uroków naszego kraju, wytyczanie nowych szlaków, wreszcie o popularność i szukanie kolejnych sponsorów, ale o edukację, tę jak najbardziej u podstaw. Przez dwa lata wędrówki Odblaskowy Anioł pokonał kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Niektórzy z Was na pewno już mijali na drodze ubranego w odblaski od stóp do głów chłopaka. Wierzę, że jeszcze wielu go spotka i już nie będziecie pytać, kto to taki.
Numer majowy „Rowertouru” ma jeszcze jednego bohatera, stojącego po tej samej stronie barykady co Maciej, choć w nieco innym miejscu. Piotr Kuropatwiński w marcu tego roku, na kongresie Velo-City w Sewilli został wybrany na wiceprezydenta Europejskiej Federacji Cyklistów. To pierwszy Polak na tak wysokim stanowisku w kilkudziesięcioletniej historii organizacji.
Przez ogólnopolskie media informacja ta przeszła bez większego rozgłosu, a szkoda, bo jestem przekonana, że rozmowa z panem Piotrem, specjalistą od promocji roweru jako środka komunikacji publicznej, głęboko wierzącego w przyszłość rowerów w miastach i ideę mobilności aktywnej, byłaby o wiele ciekawsza i bardziej pożyteczna niż wywiad z niejednym politykiem. Wybór na to stanowisko cieszy tym bardziej, że 1 lipca Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej. Polski wiceprezydent ECF, przynajmniej dla rowerzystów, jest niejako dopełnieniem tego wydarzenia, dowodem na to, że i nasz kraj powoli zaczyna się przebijać w świadomości rowerowej Europy. Czy obaj Panowie – Odblaskowy Anioł i wiceprezydent ECF – znają się, czy się poznają? Na pewno mieliby sobie wiele do powiedzenia.

Zapraszam do lektury 

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna

 



 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164