okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2008 >> 4/2008 >> Przez Balaton do zegara z duszą

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na rozgrzewkę >> Jurajski Park Krajobrazowy – Puszcza Dulowska


Przez Balaton do zegara z duszą

Tomasz Dębiec
Na zamku Tęczyn w Rudnie

W połowie drogi między Krakowem a Katowicami, ni stąd ni zowąd, w gęsto zaludnionym terenie pojawia się wielka połać lasu. To Puszcza Dulowska. Dodam, że puszcza tylko z nazwy i z racji zajmowanej przez las powierzchni. Jej ostępy przecinają liczne dróżki i ścieżki, więc na jej podbój, zamiast z maczetą, najlepiej wybrać się na rowerze.

Zaczynamy w Trzebini. To miasteczko o dość przeciętnej urodzie, ale ma ciekawostkę, której może mu pozazdrościć wiele innych miejscowości. Zapytajcie o Balaton. To nieduży zbiornik wodny o powierzchni 3 hektarów, powstały w wyrobisku kamieniołomu. W odróżnieniu od jeziora Balaton – dumy Węgier, ten w Trzebini jest dość głęboki, średnio – 9,5 metra.
Ruszamy w kierunku Puszczy Dulowskiej, która właściwie przylega do Trzebini. Z drogi prowadzącej w kierunku Bolęcina odbijamy w lewo, na niebieski szlak rowerowy. Po przejechaniu około kilometra po gruntowej ścieżce znaki szlaku wyprowadzają nas na wąziutką wstążkę asfaltu. Dróżka prosta jak strzała na przestrzeni kilku kilometrów nieznacznie faluje, dzięki czemu jazda nie musi się wiązać z dużym wysiłkiem. To tłumaczy, dlaczego miejsce to jest ulubionym przez okolicznych bikerów, zwłaszcza tych pedałujących całymi rodzinami. Jednak i na tej trasie trafiają się rowerzyści o bardziej sportowym podejściu, którzy co chwila sprawdzają średnią prędkość na swoich licznikach.
Niebieski szlak rowerowy, który prowadzi nas wśród sosnowych i – rzadziej – bukowych lasów dociera w końcu do Rudna i ruin zamku Tęczyn. Początki zamku sięgają średniowiecza. W XVI wieku przebudowano go na renesansową rezydencję, a jeszcze później dobudowano baszty i barbakan, które do dziś cieszą się jako taką kondycją. Po bitwie pod Grunwaldem więziono tu jeńców krzyżackich, a w kolejnym wieku gościli tu podobno Mikołaj Rej i Jan Kochanowski.

Z porośniętego trawą dziedzińca rozciągają się ciekawe widoki w kierunku południowo zachodnim, co czyni to miejsce jeszcze atrakcyjniejszym. Nic w tym dziwnego, że w ciepłe i słoneczne weekendy nie brakuje tu amatorów wypoczynku, spośród których wielu przyjeżdża na rowerach.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Tomasz Dębiec
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164