okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2008 >> Prowadzą żeglarzy w ciemnościach

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> siedemnaście polskich latarni


Prowadzą żeglarzy w ciemnościach

Andrzej Kaleniewicz
Niepozorna latarnia w Darłówku

Pierwsze sto schodów w górę to frajda dla nóg. Kolejne sto to spacer w górę. Ale każda następna dziesiątka to już mozolna wspinaczka. 308 stopni – dokładnie tyle trzeba pokonać, aby wejść na najwyższą w Polsce latarnię morską w Świnoujściu. Z jej wierzchołka patrzy się przed siebie z wysokości ponad 64 metrów. Po niej każda kolejna na szlaku była łatwiejsza do zdobycia, ale widoki zawsze niezapomniane.

Pomysł, aby przejechać polskie wybrzeże z zachodu na wschód nie wydał nam się specjalnie oryginalny. Brakowało nam punktów, które wyznaczałyby kolejne etapy podróży. Latarnie morskie okazały się idealne. Przez kilkanaście letnich dni – niczym żeglarzom na morzu – wierzchołki kolejnych budowli wskazywały nam drogę. Dziennie pokonywaliśmy do 30 kilometrów – to średni dystans dzielący latarnie od siebie. Był więc czas na zwiedzanie i plażowanie.
Na polskim wybrzeżu stoi siedemnaście latarni, z czego większość udostępniona jest do zwiedzania. Często są to obiekty zabytkowe, budowane w XIX wieku. Postanowiliśmy dotrzeć do każdej – choćby po to, aby dowiedzieć się czegoś o historii, a spod jej stóp dokumentować widoki.
Wydawało nam się, że po imponującej latarni w Świnoujściu już i tak niewiele nas zaskoczy, tymczasem zaskoczenie przyszło już kolejnego dnia. Druga na trasie była latarnia Kikut, stojąca na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Niepozorna (zaledwie 18,2 metra), druga najniższa po obiekcie w Jastarni, w nie najlepszym stanie, a do tego zamknięta dla turystów. Okazało się jednak, że większa w tym miejscu nie jest potrzebna. Usytuowana na wysokim brzegu morza, ma najwyżej położone źródło światła i gdyby tylko jego moc była większa, miałaby największy zasięg. Usatysfakcjonowani ruszyliśmy do Niechorza.
Miejscowa latarnia jest szczególnie lubiana przez turystów. Na taras widokowy wspinamy się po 208 schodach. Uprzedzamy osoby z lękiem wysokości, że niewysoka balustrada może zakłócić ich poczucie bezpieczeństwa. Kolejna perełka na trasie to latarnia w Kołobrzegu – wieża stojąca na starym forcie, stąd jest masywny, okrągły kształt.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Andrzej Kalaniewicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164