okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2011 >> 1/2011 >> Karta rowerowa

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Luz na korbach


Karta rowerowa

Marek Zgaiński

„Z nowym rokiem nowym krokiem” – no, może właściwsze byłoby „nowym śladem”, jeśli ktoś wjeżdża w nowy rok na rowerze. Zaczyna się nieźle, bo wszelkie znaki na niebie i na śniegu wskazują, że wejdzie w życie nowelizacja ustawy, która w równy sposób traktowałaby pijanych kierowców samochodów i rowerzystów po dwóch piwach. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepis nakazujący odbieranie pijanym rowerzystom prawa jazdy, jeśli je posiadają, bo pijanym kierowcom nie zabiera się karty rowerowej.
Przyznam, że jak to usłyszałem, musiałem dość długo grzebać w pamięci, by przypomnieć sobie, co to takiego ta karta rowerowa. Ostatnio słyszałem to określenie, ale w stosunku do pary żyjącej bez ślubu, czyli – jak też się mówiło – na kocią łapę, a obecnie raczej powinno się powiedzieć – w wolnym związku dwóch singli. I przypomniałem sobie, że istotnie, w podstawówce zdałem egzamin praktyczny i teoretyczny, i kartonik z napisem „Karta rowerowa” otrzymałem.
Z zakamarków pamięci wydobył się również obraz milicjanta, który zatrzymuje mnie na ulicy i żąda okazania dokumentu upoważniającego do kierowania rowerem. Tak, rzeczywiście, było coś takiego jak karta rowerowa. I może wypadałoby się zastanowić, czy nie warto ją nieco reanimować.
Nie jestem zwolennikiem twierdzenia, że papierek jest najważniejszy, ale jakiś rodzaj podstawowego kursu umiejętności jazdy bicyklem przydałby się jednak wszystkim rowerzystom. Również tym, którzy mają prawo jazdy. I nie mam na myśli ósemek kręconych na placu manewrowym czy ćwiczeń z parkowania między słupkami, ale bardziej coś na kształt rowerowego surwiwalu, czyli jak jeździć, żeby nie nabawić się stresu, obrażeń i trwałego kalectwa.
Każdy, oczywiście, uważa, że potrafi się zachować na drodze, kierując rowerem, że zna kodeks drogowy i tak dalej, ale – paradoksalnie – niekiedy łamiąc przepisy, bardziej dba się o własne i cudze bezpieczeństwo. Ale to temat do kolejnych rozważań. Na razie pragnę życzyć wszystkim Rowerzystkom i Rowerzystom bezpiecznych wycieczek i wypraw rowerowych. Z kartą lub bez karty…



 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164