okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2010 >> Gdzie się podziali tamci Krzyżacy...

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Toruń, Chełmno i okolice


Gdzie się podziali tamci Krzyżacy...

Marek Rokita
Chełmno. Widok od południa tuż po wschodzie słońca

Toruń dzieli od Chełmna około 42 kilometrów. Z okazji 750-lecia obu miast zaczęto rozgrywać maraton na tym dystansie. Dla biegacza taki dystans to spory wysiłek, ale dla rowerzysty idealna odległość na jednodniową przejażdżkę.

Dokładnie 777 lat temu wielki mistrz krzyżacki Hermann von Salza wystawił dokument lokacyjny dla dwóch nadwiślańskich miast: Chełmna i Torunia. Nowo ustanowione prawo chełmińskie oferowało wiele nieznanych wcześniej wolności i zachęcało do osadnictwa. Ich cofnięcie 200 lat później spowodowało bunt poddanych i zapoczątkowało ostateczny kres krzyżackiej potęgi. Przeznaczone na stołeczne miasto Prus Chełmno z upływem lat podupadło, a Toruń urósł w metropolię.
Wysiadam na dworcu głównym w Toruniu, który położony jest na lewym, kujawskim brzegu Wisły. Warto chwilę się na nim zatrzymać. 500 metrów przez Kępę Bazarową i dojeżdżam do brzegu rzeki – miejsca, z którego rozpościera się najpiękniejszy widok na toruńską starówkę. Jest on znany z wielu fotografii, ale zapewniam, że na żywo, zwłaszcza przy bezchmurnym niebie, prezentuje się najlepiej. Zwykle nie lubię jeździć po dużych i średnich miastach, ale Toruń – mimo 200 tysięcy mieszkańców – wydaje się wyjątkowo kameralny. Stare Miasto (jak i Nowe, które jest tylko o 50 lat młodsze) jest, oczywiście, rozległe, ale rowerem można je objechać wyjątkowo szybko.
Poświęciłem na zwiedzanie dobrze mi znanego miasta dwie godziny. Główne atrakcje turystyczne Torunia są powszechnie znane i związane przede wszystkim ze średniowieczem, Krzyżakami i gotykiem. Nie ma sensu ich tutaj wymieniać, ale żeby uporządkować zwiedzanie, polecam odwiedzić punkt informacji turystycznej, gdzie można otrzymać bezpłatną mapkę centrum. Jest kilka punktów obowiązkowych, takich jak Rynek Staromiejski czy Bulwar Filadelfijski, ale tak naprawdę można też zdać się na intuicję i szczęście. Sposobów na zwiedzanie jest wiele. Slogan reklamowy Torunia brzmi: „Gotyk na dotyk”. Dwudniowa wycieczka po okolicy pozwala spojrzeć na nie nieco szerzej, bo na północ od Torunia gotyku jest tyle, że w jednym powiecie może być go więcej niż w niejednym województwie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marek Rokita