okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

strona główna >> BCM Nowatex Vezuvio Vento Black

nowości

poradniki

Z duchem czasu

To, co starsze, nie zawsze jest lepsze. Czasem warto przełamać swój lęk i przykładowo przejechać się na rowerze z 29-calowymi kołami.... »

Nowości >> Minitest rowertouru


BCM Nowatex Vezuvio Vento Black

Witold Pisula
 
Jesienią zeszłego roku w nasze ręce wpadła najnowsza kurtka polskiej marki Vezuvio (BCM Nowatex). Vento Black to lekka i wszechstronna kurtka membranowa. Model jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: testowanej czarnej i upstrzonej w biało-szare ciapki wersji Vento Camo. Po otrzymaniu kurtki do testu okazało się, że nie jest kruczoczarna – jej kolor to czerń wpadająca w bordo, przełamana przez jasne odblaski zlokalizowane na piersi, rękawach, prawym biodrze i w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Zupełnie czarne są elementy wykonane z materiału SuperRoubaix®. Materiał, z jakiego wykonano kurtkę, to membrana Quota, która, jak deklaruje producent, sprawdzi się w temperaturach do 5 stopni. Sam używałem jej w temperaturach poniżej zera, ale kurtka najlepiej sprawuje się w okresie wiosenno-jesiennym, gdyż świetnie chroni przed deszczem i wiatrem. Na ciepłe, letnie dni jest już zbyt gruba. Na upartego zmieści się w kieszonce koszulki, ale z pewnością została stworzona z myślą o czymś większym niż „ciepły, letni deszcz”. Poprzecznie materiał jest bardzo elastyczny, ale wzdłuż niemal zupełnie się nie rozciąga, dlatego nie ma obaw, że z czasem wypchnie się czy rozejdzie przy zszyciach. Dół kurtki został obszyty elastyczną taśmą (ale bez sylikonowego wykończenia czy sznurków ściągających). Dodatkowo na plecach, na wysokości nerek wszyto tasiemkę ściągającą talię. Drugą, nieco krótszą, znajdziemy na kapturze, ale o nim za chwilę. Mankiety rękawów także kończą się prostą gumką, ale w czasie użytkowania nie tęskniłem za mankietami na rzep – pod rękaw nigdy nie dostawały się wiatr ani woda, rękawy też się nie podwijały. Z przodu, na całej długości zastosowano klejony i szczelny zamek błyskawiczny. Na bokach znajdziemy dwie bardzo głębokie kieszenie, zamykane jedynie na listwę. Nie radzimy wozić w nich niczego cennego, ale świetnie nadają się do ogrzewania dłoni na postoju. Najciekawsze zostawiłem na koniec: kaptur w tym modelu jest genialny! Wykonany z elastycznego materiału, współpracuje z obszerniejszymi niż w innych kurtkach panelami w okolicach obojczyków. Na czole i policzkach został obszyty jeszcze elastyczniejszym materiałem SuperRoubaix® oraz tasiemką – a wszystko to, by dokładnie otulał całą twarz, łącznie z brodą. Wystają spod niego tylko usta, nos, część policzków, oczy i brwi – reszta głowy jest szczelnie chroniona przed deszczem i wiatrem! Jeśli taka ochrona to za dużo – wystarczy przesunąć dolną część pod brodę – materiał delikatnie się naciągnie, ale wciąż nie będzie przeszkadzał. Jeśli zagotujemy się na podjeździe, wystarczy rozpiąć zamek, by powietrze dostało się pod szyję, ale czoło i uszy dalej będą chronione. Kaptur świetnie współpracuje z kaskiem: nie próbuje go chronić przed pomoczeniem, a po prostu chowa się pod nim. Gdy jest niepotrzebny, szybko składa się na plecach, a tasiemka sprawia, że jego brzeg przylega do szyi – wnętrze kaptura nie jest odkryte, dlatego nawet jeśli świadomie wybierzemy jazdę z mokrą głową, kaptur nie będzie magazynował deszczówki. Mimo że materiał sprawia wrażenie dość delikatnego, dopiero pod koniec testu w okolicach brody pojawiły się ślady zmechaceń. 
Sucha kurtka w rozmiarze XL (7) waży 250 gramów
Cena: 310 zł
 


Zdjęcie: BCM Nowatex