okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> Niejedna perła nad Bałtykiem

poradniki

Jak zbliżyć się do ideału

Wycieczka rowerowa bez zdjęć? W erze fotografii cyfrowej to niemożliwe. Smartfon przecież zawsze jest pod ręką. Szybkim gestem wstrząsamy... »

Odchudzamy rower

Żadna wyprawa rowerowa nigdy nie odbyłaby się bez… roweru. W przedostatnim odcinku cyklu „Podróżowanie w stylu... »

Na szlaku >> Niemcy: z Lubeki do Stralsundu


Niejedna perła nad Bałtykiem

Szymon Nitka
Widok na Stare Miasto w Lubece znad rzeki Trave, w tle wieże kościoła Mariackiego
To była trzecia kolejna majówka, którą spędziliśmy na rowerach w Niemczech. Po szlakach rowerowych Dolnej Saksonii i Brandenburgii tym razem za cel obraliśmy Meklemburgię-Pomorze Przednie. Przejechaliśmy z Lubeki do Stralsundu znakowanym rowerowym szlakiem wybrzeża Bałtyku, będącym jednocześnie fragmentem szlaku EuroVelo 10, biegnącego wokół całego Morza Bałtyckiego. Były Hanza, gotycka cegła, bułka z matiasem i piasek w zębach.
 
Niemcy nazywają Morze Bałtyckie – Morzem Wschodnim i to właśnie znakami szlaku turystycznego Ostseeküsten-Radweg (dosłownie: Drogi Rowerowej Wybrzeżem Morza Wschodniego) kierowaliśmy się przez pięć dni naszej podróży po niemieckim wybrzeżu. Wśród niemieckich turystów rowerowych szlak ten uważany jest za jeden z najpopularniejszych – w roku 2016 uplasował się na wysokim, szóstym miejscu wśród aż 157 turystycznych tras rowerowych w Niemczech, wymienianych przez respondentów podczas corocznego badania Niemieckiego Powszechnego Klubu Rowerowego (ADFC).
Wspólny przebieg transeuropejskiej trasy EuroVelo 10 wokół Bałtyku z nadbałtyckim szlakiem niemieckim był dla nas szczególnie interesujący ze względu na rozpoczętą realizację budowy EuroVelo 10 w Polsce. Zainaugurowane wiosną tego roku w Gdańsku przedsięwzięcie ma przynieść polskiej turystyce rowerowej produkt równie dobrej jakości, co niemiecki. Poprzeczka została postawiona przez Niemców niezwykle wysoko, bo przejechany przez nas odcinek nadbałtyckiej rowerostrady w Niemczech to nie tylko pięknie zachowany, naturalny, nadmorski krajobraz, ale także świetnie zrealizowana trasa rowerowa i bardzo interesujące atrakcje krajoznawcze po drodze. Czy prowadzącemu projekt samorządowi województwa pomorskiego uda się dorównać Niemcom, okaże się już w 2020 roku, kiedy przewiduje się oddanie do użytku polskiej trasy wzdłuż wybrzeża Bałtyku.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Szymon Nitka