okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 12/2013 >> Człowiek w poszukiwaniu wartości

nowości

Minitorebka podsiodłowa

Zefal wprowadził do sprzedaży minimalistyczną torebkę podsiodłową o nazwie Z Micro Pack. Jej pojemność to zaledwie 0,15 l. Takie maleństwo... »

Winda rowerowa

Przechowujecie rowery w domu? Albo w miejscu, gdzie miejsca jest odrobinę zbyt mało? Litewska firma Parkis dzięki swojemu wieszakowi na rowery... »

Koszulka z rowerami

Wygląda bardzo „cywilnie”, ale tak naprawdę to w stu procentach koszulka techniczna, stworzona z myślą o rowerzyście, który... »

Butelka w razie potrzeby

Kto z nas, upychając pustą butelkę po wodzie mineralnej w sakwie, nie marzył o tym, by wymyślić zwijaną – elastyczny bukłak,... »

Kolorowe błotniki

Coś dla lubiących wyróżniać się kolorem, choć niekoniecznie bić nim po oczach. Błotniki firmy SKS charakteryzują bardzo delikatne... »

poradniki

Jednoślad na czterech kołach

Jeśli znudziły się Wam już trasy w najbliższym sąsiedztwie własnego domu, być może warto pomyśleć o doposażeniu Waszego dwuśladu... »

Styl życia >> Marek Kamiński


Człowiek w poszukiwaniu wartości

Z Markiem Kamińskim, podróżnikiem, polarnikiem i odkrywcą, rozmawia Jakub Terakowski
Nigdy w życiu przejażdżka żadnym rowerem nie sprawiła mi takiej frajdy, jak tym… (Zimowa Ekspedycja Wisła, 6.03.2010)

Czy rower nadaje się na Antarktydę?
– Równie dobrze można próbować pokonać łodzią... Łódź. Odpychając się wiosłami od jezdni, trąc kadłubem o asfalt, a w kilku miejscach płynąc kanałami, w końcu jakoś przeprawimy się przez miasto i przyznamy sobie palmę pierwszeństwa. Czy można jednak powiedzieć, że łódź nadaje się do podróżowania po Łodzi?

Ale antarktyczne wyprawy rowerowe bywają organizowane.

– Słyszałem o dwóch. W styczniu 2012 roku brytyjska prezenterka telewizyjna Helen Skelton ogłosiła, że zamierza dotrzeć rowerem na biegun południowy. Zamiar zrealizowała, chylę czoła, warto jednak pamiętać, że nie wystartowała z krawędzi kontynentu, lecz z punktu oddalonego od bieguna o 500 mil, z których na rowerze przejechała sto.

A resztę?

– Ponad połowę trasy przebyła kajtem, czyli na nartach ciągniętych przez żagiel. Natomiast przed rokiem z krawędzi kontynentu wyruszył w stronę bieguna Eric Larsen, który całe 750 mil planował przejechać rowerem. Pokonała go jednak Antarktyda – lodowaty wiatr, szczeliny, zastrugi, zaspy i rozległe płaty sypkiego śniegu zmuszały go do pchania roweru i spowalniały tak, że średnia prędkość „jazdy” wynosiła 4 km/godz. Przez osiem dni Eric przemierzył jedną czwartą całego dystansu, podczas gdy zapasów żywności i paliwa wziął na trzy tygodnie... Dziewiątego dnia poddał się. A warto wiedzieć, że Eric nie jest nowicjuszem. W 2009 roku pierwszy na świecie w ciągu 365 dni zdobył obydwa bieguny i Mount Everest.

Na jakich rowerach podróżowali Helen i Eric?

– Pojazd Helen przypominał nasze składak, na kołach ogrodowego traktora, natomiast maszyna Erica to podrasowany Moonlander amerykańskiej firmy Surly. Opony tego roweru miały „zaledwie” 12 centymetrów szerokości, a ciśnienie nieznacznie tylko przekraczało atmosferyczne, ułatwiając jazdę w trudnym terenie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Paweł Wyszomirski