okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 12/2013 >> Człowiek w poszukiwaniu wartości

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Styl życia >> Marek Kamiński


Człowiek w poszukiwaniu wartości

Z Markiem Kamińskim, podróżnikiem, polarnikiem i odkrywcą, rozmawia Jakub Terakowski
Nigdy w życiu przejażdżka żadnym rowerem nie sprawiła mi takiej frajdy, jak tym… (Zimowa Ekspedycja Wisła, 6.03.2010)

Czy rower nadaje się na Antarktydę?
– Równie dobrze można próbować pokonać łodzią... Łódź. Odpychając się wiosłami od jezdni, trąc kadłubem o asfalt, a w kilku miejscach płynąc kanałami, w końcu jakoś przeprawimy się przez miasto i przyznamy sobie palmę pierwszeństwa. Czy można jednak powiedzieć, że łódź nadaje się do podróżowania po Łodzi?

Ale antarktyczne wyprawy rowerowe bywają organizowane.

– Słyszałem o dwóch. W styczniu 2012 roku brytyjska prezenterka telewizyjna Helen Skelton ogłosiła, że zamierza dotrzeć rowerem na biegun południowy. Zamiar zrealizowała, chylę czoła, warto jednak pamiętać, że nie wystartowała z krawędzi kontynentu, lecz z punktu oddalonego od bieguna o 500 mil, z których na rowerze przejechała sto.

A resztę?

– Ponad połowę trasy przebyła kajtem, czyli na nartach ciągniętych przez żagiel. Natomiast przed rokiem z krawędzi kontynentu wyruszył w stronę bieguna Eric Larsen, który całe 750 mil planował przejechać rowerem. Pokonała go jednak Antarktyda – lodowaty wiatr, szczeliny, zastrugi, zaspy i rozległe płaty sypkiego śniegu zmuszały go do pchania roweru i spowalniały tak, że średnia prędkość „jazdy” wynosiła 4 km/godz. Przez osiem dni Eric przemierzył jedną czwartą całego dystansu, podczas gdy zapasów żywności i paliwa wziął na trzy tygodnie... Dziewiątego dnia poddał się. A warto wiedzieć, że Eric nie jest nowicjuszem. W 2009 roku pierwszy na świecie w ciągu 365 dni zdobył obydwa bieguny i Mount Everest.

Na jakich rowerach podróżowali Helen i Eric?

– Pojazd Helen przypominał nasze składak, na kołach ogrodowego traktora, natomiast maszyna Erica to podrasowany Moonlander amerykańskiej firmy Surly. Opony tego roweru miały „zaledwie” 12 centymetrów szerokości, a ciśnienie nieznacznie tylko przekraczało atmosferyczne, ułatwiając jazdę w trudnym terenie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Paweł Wyszomirski