okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 12/2013 >> Człowiek w poszukiwaniu wartości

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Styl życia >> Marek Kamiński


Człowiek w poszukiwaniu wartości

Z Markiem Kamińskim, podróżnikiem, polarnikiem i odkrywcą, rozmawia Jakub Terakowski
Nigdy w życiu przejażdżka żadnym rowerem nie sprawiła mi takiej frajdy, jak tym… (Zimowa Ekspedycja Wisła, 6.03.2010)

Czy rower nadaje się na Antarktydę?
– Równie dobrze można próbować pokonać łodzią... Łódź. Odpychając się wiosłami od jezdni, trąc kadłubem o asfalt, a w kilku miejscach płynąc kanałami, w końcu jakoś przeprawimy się przez miasto i przyznamy sobie palmę pierwszeństwa. Czy można jednak powiedzieć, że łódź nadaje się do podróżowania po Łodzi?

Ale antarktyczne wyprawy rowerowe bywają organizowane.

– Słyszałem o dwóch. W styczniu 2012 roku brytyjska prezenterka telewizyjna Helen Skelton ogłosiła, że zamierza dotrzeć rowerem na biegun południowy. Zamiar zrealizowała, chylę czoła, warto jednak pamiętać, że nie wystartowała z krawędzi kontynentu, lecz z punktu oddalonego od bieguna o 500 mil, z których na rowerze przejechała sto.

A resztę?

– Ponad połowę trasy przebyła kajtem, czyli na nartach ciągniętych przez żagiel. Natomiast przed rokiem z krawędzi kontynentu wyruszył w stronę bieguna Eric Larsen, który całe 750 mil planował przejechać rowerem. Pokonała go jednak Antarktyda – lodowaty wiatr, szczeliny, zastrugi, zaspy i rozległe płaty sypkiego śniegu zmuszały go do pchania roweru i spowalniały tak, że średnia prędkość „jazdy” wynosiła 4 km/godz. Przez osiem dni Eric przemierzył jedną czwartą całego dystansu, podczas gdy zapasów żywności i paliwa wziął na trzy tygodnie... Dziewiątego dnia poddał się. A warto wiedzieć, że Eric nie jest nowicjuszem. W 2009 roku pierwszy na świecie w ciągu 365 dni zdobył obydwa bieguny i Mount Everest.

Na jakich rowerach podróżowali Helen i Eric?

– Pojazd Helen przypominał nasze składak, na kołach ogrodowego traktora, natomiast maszyna Erica to podrasowany Moonlander amerykańskiej firmy Surly. Opony tego roweru miały „zaledwie” 12 centymetrów szerokości, a ciśnienie nieznacznie tylko przekraczało atmosferyczne, ułatwiając jazdę w trudnym terenie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Paweł Wyszomirski