okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 5/2018 >> Miejsce magicznych spotkań

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Na szlaku >> Podlasie


Miejsce magicznych spotkań

Anita Demianowicz
Jedna z magicznych alejek Silvarium w PoczopkuWięcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
Podlasie to wyjątkowy region, w którym świat realny współegzystuje z magią, religijność z zabobonem, a krzyże katolickie stoją zgodnie obok prawosławnych. To region, gdzie można się wyciszyć i naładować akumulatory, pobyć z naturą i z ludźmi, którzy zawsze znajdą czas, by porozmawiać.
 
Nigdzie nie jeździ się tak dobrze na rowerze jak po Podlasiu. Drogi asfaltowe są rzadko uczęszczane i pozwalają sprawnie przemieszczać się z sakwami pomiędzy kolejnymi punktami na mapie. Kiedyś usłyszałam, że po Podlasiu jeździ się rowerem dla samego Podlasia, niekoniecznie dla czekających na szlakach atrakcji, chociaż tych też nie brakuje. Ta historyczna kraina Polski ma w sobie trudną do opisania magię. Kto raz ją odkryje, będzie już zawsze wracał. 
Trasa z Supraśla wiedzie nas spokojnymi, asfaltowymi drogami pośród zielonych drzew. Słońce przyświeca, wiatr chłodzi, czujemy wolność, zwłaszcza, że nigdzie się nie spieszymy. Ten wydłużony weekend ma służyć odpoczynkowi i pobyciu w kobiecym gronie. Rowery są idealnym środkiem transportu, nie tylko pozwolą nam niespiesznie dojechać w kilka ciekawych miejsc, ale i poobcować z naturą i magią Podlasia. 
Pierwszego dnia naszym głównym celem są Kruszyniany. Wioska coraz bardziej popularna i coraz chętniej odwiedzana przez turystów ze względu na piękny meczet, tatarski cmentarz mizar i oczywiście oryginalną tatarską kuchnię.
Po drodze zajeżdżamy jeszcze do Silvarium – przepięknego ogrodu leśnego w Poczopku. Skręcamy z drogi, przejeżdżamy przez parking i po przejechaniu lasu naszym oczom ukazuje się skąpana w słońcu, zadbana zieleń. Jest już po godzinie 17 i Galeria na Skraju Puszcz jest zamknięta, ale ogród jest dostępny całą dobę. Korzystamy więc z jego funkcji rekreacyjnej i edukacyjnej. Na całym obszarze umieszczono kilkanaście tablic informacyjnych, z których dowiadujemy się wiele o mieszkańcach lasu oraz o rosnących w pobliżu drzewach i innych roślinach. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Anita Demianowicz