okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 5/2018 >> Bidon kontra camelbak

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Rowerowy globtroter >> dwie strony medalu


Bidon kontra camelbak

Marcin Jakub Korzonek
Bidon czy camelbak? Zależy na jak długo jedziesz…
Butelka czy worek z rurką – to jeden z ulubionych tematów dyskusji rowerzystów. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, predysponujące je do konkretnych zastosowań.
 
Bidon rowerowy to jeden z symboli kolarstwa – bo trudno sobie bez niego wyobrazić prawdziwy sportowy rower. Trzymamy w nim napój – najlepiej izotoniczny lub zwykłą wodę. Butelki są oferowane zazwyczaj w dwóch pojemnościach – 500 ml i około 700-750 ml. Praktyczniejsze są te większe. Cechą charakterystyczną bidonu jest specjalny ustnik, który umożliwia otworzenie go bez użycia drugiej ręki. Wystarczy chwycić zębami plastikową końcówkę i odsunąć od siebie korpus butelki. Największą zaletą używania tego rodzaju butelek jest możliwość jej obsługi jedną ręką. Podczas jazdy jedną dłoń trzymamy na kierownicy, a drugą możemy chwycić bidon, podnieść go do twarzy, otworzyć ustnik zębami oraz ścisnąć tak, aby popłynął płyn. Otwarcie w ten sposób butelki z zakręcanym korkiem jest praktycznie niemożliwe.
Wadą bidonów jest ich wpływ na smak napoju. Wyczuwa się to – w sposób negatywny – podczas korzystania z wielu, szczególnie tanich modeli. Charakterystyczny smak i zapach plastiku jest tym bardziej wyczuwalny, im dłużej napój jest wewnątrz i im jest goręcej. Niektórzy producenci oferują bidony z tworzywa sztucznego, pozbawione tej wady (np. Camelbak Podium). Innym, jeszcze lepszym wyjściem jest użycie aluminiowego bidonu. Oczywiście, takiej butelki nie możemy ścisnąć – aby popłynął napój, musimy go zassać. Korek posiada specjalne otwory, które zapobiegają powstaniu podciśnienia. Na ekstremalne temperatury przyda się z kolei bidon izotermiczny. Grube ścianki z izolacją zapobiegają ogrzewaniu się napoju latem i zamarzaniu zimą. 
Warto, aby bidon posiadał otwór wlewowy i nakrętkę o dużej średnicy – dzięki temu łatwiej się go czyści. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek