okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2018 >> Nowa Zelandia – tam i z powrotem

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Kalejdoskop


Nowa Zelandia – tam i z powrotem

 
Marlena Górska i Andrzej Strzałka z lubelskiej ekipy Overhorizons, 5 marca wyruszą na trzymiesięczną rowerową podróż na koniec świata przez jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi – Nową Zelandię.
 Wyjazd rozpoczną na Wyspie Północnej w Auckland. Stamtąd, podróżując na rowerach na południe zrobią swoistą ósemkę na mapie. Odwiedzą między innymi Mount Taranaki, lodowiec Fox Glacier, parki narodowe Mount Aspiring i Fiordland oraz takie miasta jak Dunedin, Christchurch, Wellington czy Rotorua. 
Obydwoje podróżują od zawsze. Najpierw tylko palcem po mapie, potem realizując plany spontanicznych rowerowych wypraw, są otwarci na nowe doświadczenia, więc odstępstwa od trasy wpisują w rozkład jazdy. Przed sobą mają blisko 4000 kilometrów, a wokoło zapierające dech w piersiach nowozelandzkie lato i jesień, dziką przyrodę i wszechobecne owce. Dzięki ośmiu sakwom przytroczonym do roweru planują niemal całkowitą samowystarczalność i noclegi pod namiotem pod gołym niebem, a co z tym związane – maksymalne chłonięcie zapierających dech malowniczych krajobrazów, eksplorację miejsc i spotkania z ludźmi napotkanymi na trasie oraz poznawanie kultury maoryskiej. Swoją podróż planują zakończyć w Auckland w ostatnim tygodniu maja. 
Więcej o wyprawie: facebook.com/overhorizons