okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 3/2018 >> Cały świat na dwóch kolach

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Raport >> trendy w turystyce rowerowej według "Rowertouru"


Cały świat na dwóch kolach

Marek Rokita
 
Po dziesięciu latach ukazywania się „Rowertouru” i przejechaniu 384 000 kilometrów dojechaliśmy na Księżyc. Niestety nie wiadomo, kiedy dokładnie to się stało, ale przypuszczalnie nawet dwa lub trzy lata temu. 
 
Jednak mimo to wciąż są białe plamy na mapie – miejsca, do których żaden z naszych autorów nie dotarł. Są również miejsca szczególnie lubiane i tak często odwiedzane, że redakcja jest zmuszona do odrzucania nawet ciekawych opisów podróży. Preferencje zmieniają się. Zależą od mody, kursów walut, ale chyba przede wszystkim od sytuacji społeczno-politycznej.
Europa
Europa jest jedynym kontynentem, w wypadku którego w miarę dokładnie można określić liczbę dni spędzonych na rowerze i dystans, który przemierzyli autorzy w „Rowertourze”. Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie relacje z wyjątkiem korespondencji, a za kraje europejskie uznamy – niezgodnie z geografią, lecz w zgodzie z historią, logiką kulturową, a częściowo nawet z ustaleniami federacji sportowych – również Cypr i kraje kaukaskie, ale Rosji i Turcji policzymy tylko części położone w Europie, okaże się, że po Starym Kontynencie nasi autorzy jeździli rowerami przez około 3220 dni, pokonując w tym czasie ponad 230 000 kilometrów. I to nie licząc podróży po Polsce. Łącznie z nimi dni będzie ponad 5100, a kilometrów około 340 000. Gdyby do tego dystansu doliczyć ten przejechany przez naszych korespondentów, bez trudu osiągnęlibyśmy odległość z Ziemi na Księżyc. Jeśli utrzymamy tempo, na Ziemię powinniśmy wrócić około 2022 roku. Statystyczny autor „Rowertouru” przejeżdżał w ciągu dnia około 66 kilometrów. Czy to dużo? Po uwzględnieniu wszystkich, bardzo zróżnicowanych okoliczności, w jakich podróżujemy, dystans należy chyba ocenić jako optymalny.
Zestawienie najpopularniejszych kierunków podróży w Europie może zaskakiwać. Co prawda, jeśli wziąć pod uwagę liczbę odwiedzin, bezkonkurencyjni okazują się nasi sąsiedzi, czyli Niemcy (66 wizyt), Czechy (59) i Słowacja (36). 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”