okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 10/2017 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Sporadycznie zdarza mi się dojeżdżać rowerem do pracy. Najczęściej dla zasady, w doroczny Dzień bez Samochodu. Dyskwalifikuje mnie odległość – około 25 kilometrów w jedną stronę. Przy stałych godzinach pracy i popołudniowej logistyce związanej z odbieraniem dzieci ze szkoły i przedszkola to wyzwanie dla mnie niewykonalne. Niemniej codziennie, a szczególnie, kiedy pogoda sprzyja, stojąc w korkach, zazdroszczę wszystkim, którzy mijają mnie na rowerach w drodze do pracy lub szkoły, bądź też wracając, relaksują się w ten sposób po wykonanych obowiązkach. Obserwuję, jak rozwija się infrastruktura rowerowa w Poznaniu, i wiem, że w innych miastach jest podobnie. Dzięki temu mieszkańcy odważniej siadają na dwa koła, aby nie tylko coraz szybciej, ale także coraz łatwiej i bezpieczniej przemieszczać się swoimi jednośladami. Wiem, wiem, sceptycy zaraz podniosą głosy, jak wiele jest jeszcze do zrobienia. Racja – ale Marek Rokita w tym numerze „Rowertouru” nie bada postępu w rozwoju infrastruktury rowerowej w polskich miastach, ale skalę dojazdów do pracy na dwóch kołach. Posługując się wynikami ankiety Payback Opinion Poll, analizuje, ilu z nas dojeżdża, kto, w jakim wieku i z jakich powodów (korki są dopiero na czwartym miejscu, trzy pierwsze to po prostu sympatia dla aktywności rowerowej, dbanie o zdrowie oraz o dobre samopoczucie). Zastanawiacie się, na ile pogoda, dostępny sprzęt i dystans wpływają na nasze komunikacyjne wybory? Kwestia, jaka odległość miejsca zamieszkania od pracy lub szkoły jest akceptowalna, to niezwykle ciekawe i wcale nie tak łatwo mierzalne zagadnienie, choć zdecydowanie wybija się na pierwsze miejsce wśród powodów niewybierania roweru jako osobistego i niezależnego środka komunikacji miejskiej. Biorąc pod uwagę fakt, jak wielu, szczególnie młodych, mieszkańców miast zasiedla ich peryferia lub podmiejskie miejscowości, może tutaj należy szukać odpowiedzi na pytanie, jak to się dzieje, że choć rowerzystów na polskich ulicach przybywa, wciąż mają oni niewielki udział w codziennym, również rosnącym ruchu miejskim. Tym bardziej, że większość badanych deklaruje, że nie dojeżdża rowerem do pracy, choć regularnie siada na rower, bo lubi tę aktywność. 
Czasem pozwalam sobie na nieśmiałe, trochę życzeniowe myślenie, że kiedy już dzieci będą starsze, a gdzieś na peryferiach Poznania powstanie parking, na którym mogłabym zostawić samochód i przesiąść się na rower, również na tymże parkingu bezpiecznie przechowywany, wówczas na pewno, przynajmniej częściowo stanę się miejską rowerzystką. Zamienię górala na wygodną damkę i, mknąc z torbą w wiklinowym koszyku, uśmiechać się będę do ludzi stojących w korkach. 
Zapraszam do lektury
 
Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna