okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> O tej porze niedźwiedź niestraszny

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Na szlaku >> Beskid Wyspowy, Niski i Sądecki


O tej porze niedźwiedź niestraszny

Karol Werner
Zachód nad Trzema Koronami

Nie jest łatwo znaleźć na południu Polski drugi tak zróżnicowany region. Bogaty zarówno w ciekawe widokowo, kulturowo, jak i architektonicznie miejsca, po którym można włóczyć się długimi dniami na rowerach, odpoczywając od miejskiego zgiełku. Mowa o trzech Beskidach – Wyspowym, Sądeckim i Niskim.

Po starcie z Krakowa noc zastaje nas za Lubieniem. Idealnie się złożyło, gdyż akurat opuściliśmy drogę wojewódzką i było to właściwie pierwsze od wielu godzin miejsce, które nadawało się na rozbicie namiotu. Na tyle daleko od cywilizacji, aby można było spać w ciszy, i na tyle wysoko, aby już po przebudzeniu, z kubkiem kawy w ręku, można było podziwiać spływające z sąsiednich gór poranne mgły.
Nowy dzień wita nas lekkim chłodem i trawami przyodzianymi w rosę. Mapa jednoznacznie wskazuje jednak, że już po kilku pierwszych kilometrach czekają nas pierwsze, jakże rozgrzewające podjazdy Beskidu Wyspowego. Bo tak na dobrą sprawę od samego Lubienia zaczyna się lekki podjazd, który ciągnie się aż 24 kilometry i kończy przełęczą Przysłop (zwaną dla odróżnienia Przysłopem Lubomierskim). Podjazd może nie należy do najtrudniejszych, jednak nie ulega wątpliwości, że niedzielni rowerzyści mogą się nieco zasapać. Zwłaszcza pod koniec, kiedy nachylenie nieznacznie wzrasta. Na przełęczy, w pięknych okolicznościach przyrody robimy pierwszy odpoczynek. Po jednej stronie znajduje się mały sklep spożywczy, zaś po drugiej cukiernia, w której można kupić kawę i usiąść na ławeczce z widokiem na Gorce i Beskid Wyspowy. Miejsce znajduje się blisko drogi wojewódzkiej z Mszany Dolnej do Kamienicy, jednak wystarczy zjechać kilka metrów w dół, by cieszyć się niczym niezmąconym spokojem. Przez przełęcz przechodzi także żółty szlak pieszy biegnący z Mogielicy na Turbacz, co jest świetną opcją dla osób lubiących łączyć wyjazdy rowerowe z pieszymi wędrówkami.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Karol Werner