okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Pokus co niemiara

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Na szlaku >> przez Kujawy na Mazowsze


Pokus co niemiara

Rafał Balcerowski
Punkt widokowy na toruńską starówkę

Rowerowa eskapada z Torunia do rodzinnego Sierpca intrygowała mnie od dawna. W jeden dzień, w jedną stronę, z przystankami na zwiedzanie historycznych perełek i pewnym podjazdem z sześcioma zakrętami, który zaprzątał moje myśli.

Zorganizowałem transport samochodowy i upalnym przedpołudniem, w ostatnią niedzielę sierpnia zameldowałem się w Toruniu na nadwiślańskim Bulwarze Filadelfijskim, w bliskim sąsiedztwie Starego Miasta. Gród Kopernika od dawna darzyłem sentymentem, gdyż w życiu moim i mojej żony Ani pojawiał się bardzo często, aż w końcu nasze drogi w nim się spotkały. Z miejscem mojego startu mamy jednak najwięcej miłych wspomnień. Biorąc to za dobry znak, pełen optymizmu ruszam w kierunku stalowego, kratownicowego mostu drogowego im. Józefa Piłsudskiego. Wjeżdżam na most i mknę nim w towarzystwie promieni słonecznych odbijających się w leniwej, jakby dostosowanej do niedzielnej atmosfery Wiśle. Po prawej stronie majaczą ledwo dostrzegalne wśród bujnej zieleni ruiny Zamku Dybów, wybudowanego w XV wieku. W czasach, gdy Toruń był pod panowaniem krzyżackim, przy zamku istniała konkurencyjna osada o nazwie Nieszawa. Na skutek żądań toruńskich mieszczan nieszawianie zostali przeniesieni kilkadziesiąt kilometrów w górę rzeki. Tak powstała Nowa Nieszawa, na powrót nazywana dziś Nieszawą, tego dnia jeden z punktów na mojej trasie. Z mostu skręcam w lewo, w ulicę Dybowską i wygodną brukowaną alejką dojeżdżam do obowiązkowej pozycji w programie wycieczek po Toruniu – punktu widokowego na panoramę Starego Miasta. Widok jest niesamowity, pozwala poczuć klimat starego Torunia. Dokładnie w tym miejscu stał w przeszłości most łączący tę część brzegu z Bramą Mostową. Tymczasem ruszam w poszukiwaniu oznaczeń Wiślanej Trasy Rowerowej, którą planuję jechać w kierunku Sierpca. Droga rowerowa robi na mnie bardzo dobre wrażenie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Rafał Balcerowski