okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 10/2017 >> Pokus co niemiara

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Na szlaku >> przez Kujawy na Mazowsze


Pokus co niemiara

Rafał Balcerowski
Punkt widokowy na toruńską starówkę

Rowerowa eskapada z Torunia do rodzinnego Sierpca intrygowała mnie od dawna. W jeden dzień, w jedną stronę, z przystankami na zwiedzanie historycznych perełek i pewnym podjazdem z sześcioma zakrętami, który zaprzątał moje myśli.

Zorganizowałem transport samochodowy i upalnym przedpołudniem, w ostatnią niedzielę sierpnia zameldowałem się w Toruniu na nadwiślańskim Bulwarze Filadelfijskim, w bliskim sąsiedztwie Starego Miasta. Gród Kopernika od dawna darzyłem sentymentem, gdyż w życiu moim i mojej żony Ani pojawiał się bardzo często, aż w końcu nasze drogi w nim się spotkały. Z miejscem mojego startu mamy jednak najwięcej miłych wspomnień. Biorąc to za dobry znak, pełen optymizmu ruszam w kierunku stalowego, kratownicowego mostu drogowego im. Józefa Piłsudskiego. Wjeżdżam na most i mknę nim w towarzystwie promieni słonecznych odbijających się w leniwej, jakby dostosowanej do niedzielnej atmosfery Wiśle. Po prawej stronie majaczą ledwo dostrzegalne wśród bujnej zieleni ruiny Zamku Dybów, wybudowanego w XV wieku. W czasach, gdy Toruń był pod panowaniem krzyżackim, przy zamku istniała konkurencyjna osada o nazwie Nieszawa. Na skutek żądań toruńskich mieszczan nieszawianie zostali przeniesieni kilkadziesiąt kilometrów w górę rzeki. Tak powstała Nowa Nieszawa, na powrót nazywana dziś Nieszawą, tego dnia jeden z punktów na mojej trasie. Z mostu skręcam w lewo, w ulicę Dybowską i wygodną brukowaną alejką dojeżdżam do obowiązkowej pozycji w programie wycieczek po Toruniu – punktu widokowego na panoramę Starego Miasta. Widok jest niesamowity, pozwala poczuć klimat starego Torunia. Dokładnie w tym miejscu stał w przeszłości most łączący tę część brzegu z Bramą Mostową. Tymczasem ruszam w poszukiwaniu oznaczeń Wiślanej Trasy Rowerowej, którą planuję jechać w kierunku Sierpca. Droga rowerowa robi na mnie bardzo dobre wrażenie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Rafał Balcerowski