okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 9/2017 >> Polska egzotyczna

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Na szlaku >> z Suwałk do Przemyśla


Polska egzotyczna

Paweł Pesz
Dwujęzyczna tablica w Puńsku
Przed tą wyprawą najbardziej na wschód wysuniętym punktem Polski, który miałem okazję odwiedzić, było Giżycko, gdzie spędziłem parę tygodni w dzieciństwie. Dopiero otwarcie szlaku Green Velo zmobilizowało mnie, aby uzupełnić tę krajoznawczą lukę. 
 
Gdy rozpocząłem przygotowania, szybko przekonałem się, że literatura turystyczna na temat Podlasia, Lubelszczyzny czy Podkarpacia jest cokolwiek skąpa, brakuje szczegółowych przewodników, a wydawnictwa przekrojowe te regiony pomijają. Jedyną pozycją, którą udało mi się znaleźć, okazała się „Polska egzotyczna” Grzegorza Rąkowskiego, którą sam autor charakteryzuje jako gawędę o tych terenach z rozbudowanym tłem historycznym i etnograficznym, ale niewielką ilością informacji praktycznych. W ostatecznym rozrachunku okazało się to bardziej zaletą niż wadą, a ten dodatkowy kontekst pozwolił mi lepiej zrozumieć odwiedzane miejsca. Tytuł książki w naturalny sposób stał się również nieformalną nazwą mojej eskapady.
Suwałki przywitały mnie niewielkim dworcem z czerwonej cegły i groźnymi chmurami na niebie. Ruszyłem w kierunku północnym i niebawem trafiłem na oznaczenia szlaku Green Velo, który miał mi towarzyszyć przez większą część wyprawy. W Prudziszkach, do których zaprowadził mnie elegancki ciąg pieszo-rowerowy, ujrzałem pierwsze na mojej drodze Miejsce Obsługi Rowerzysty, które stanowi jeden ze znaków rozpoznawczych GV. Każdy MOR udostępnia dach, kilka stojaków i mapę prezentującą przebieg szlaku oraz położone przy nim atrakcje turystyczne. Podrzędnymi drogami w coraz bardziej pagórkowatym terenie dotarłem do gościńca nad jeziorem Hańcza.
Pierwszy pełny dzień w trasie rozpocząłem od wizyty w Wodziłkach, wiosce staroobrzędowców. To przybyli w XVIII wieku z głębi Rosji wyznawcy odłamu prawosławia, który nie uznał reform wprowadzonych w 1654 roku przez patriarchat moskiewski. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 

 



Zdjęcie: Paweł Pesz