okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 9/2017 >> Bo zawżdy ci więcej jedzą, którzy na rowerze kręcą

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Rowerowy globtroter >> wyprawowa książka kucharska


Bo zawżdy ci więcej jedzą, którzy na rowerze kręcą

Marcin Jakub Korzonek
Podczas wyprawy najlepiej odżywiać się podobnie, jak to robimy na co dzień
Jeść każdy musi, a rowerzysta to i podwójnie powinien. Pedałowanie obładowanym rowerem wymaga sporo sił, nic więc dziwnego, że nasz organizm sam dopomina się większej porcji kalorii w czasie takiej aktywności.
 
Każdy z nas ma nieco inne codzienne nawyki żywieniowe. Jedni spożywają śniadanie zaraz po obudzeniu, inni wprost przeciwnie – nic rano nie przełkną. Dla wielu osób obiad o godzinie 12 to norma, a dla innych tą porą jest dopiero godzina 17--18. W dodatku w czasie urlopu cały ten harmonogram może się przestawić, dlatego nie ma jednej recepty dla wszystkich – każdy z nas musi sobie wypracować własny terminarz posiłków. Podczas wyprawy rowerowej warto, aby śniadanie było konkretne i syte. To najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Rano jesteśmy wypoczęci, mamy najwięcej chęci i sił, co w połączeniu z dużą dawką energii pozwala na sprawne pokonanie kilometrów. Dalsze posiłki możemy planować według dwóch schematów:
> Obiad w środku dnia i dłuższa sjesta – około dwóch - trzech godzin. Ma to szczególnie sens w przypadku krajów o gorącym klimacie – unikamy jazdy w największej spiekocie. Wadą tego rozwiązania jest fakt, że często po tak długiej przerwie motywacja do dalszej jazdy mocno spada. 
> Drobne przekąski w ciągu dnia i suty posiłek na kolację w miejscu noclegu. Taki schemat pozwala na dłuższa jazdę, co sprzyja długim dystansom. Takimi przekąskami mogą być kanapki, niewielkie posiłki – np. zupa z makaronem, mała pizza, falafel czy suszone owoce.
Jeśli śpimy w hotelach, zazwyczaj nie mamy do dyspozycji kuchni, więc musimy się zdać na restauracje i bary. W pokojach gościnnych oraz na kempingach często możemy korzystać z kuchni. Jeśli śpimy pod namiotem i chcemy przyrządzać posiłki, musimy zabrać odpowiedni sprzęt.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek