okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 8/2017 >> Wild Atlantic Way

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Na szlaku >> Irlandia


Wild Atlantic Way

Maria Januś, Marcin Lecki
Owczy most wysoko nad otchłanią morską i spektakularne klify Mizen Head
Liczący dwa i pół tysiąca kilometrów szlak Wild Atlantic Way prowadzi wzdłuż zachodniego wybrzeża Irlandii. Trasę otwarto w 2014 roku, wtedy też wprowadzono oficjalną nazwę i oznaczenia, a Fáilte Ireland, czyli urząd do spraw rozwoju turystyki, przeznaczył sporo pieniędzy na jej reklamę. 
 
Efekt przerósł oczekiwania, natężenie ruchu turystycznego znacznie wzrosło, a na spokojnych niegdyś, wąskich drogach przybyło kolekcjonerów niezapomnianych widoków, wśród których nie brak i sakwiarzy. Wild Atlantic Way rozciąga się od Kinsale w hrabstwie Cork aż do półwyspu Inishowen i miasta Derry, leżącego już po brytyjskiej stronie wyspy. Na trasie znajduje się 157 discovery points, czyli miejsc wartych zobaczenia. Dzikie, poszarpane wybrzeże klifowe, piaszczyste plaże, nieustanny wiatr, dudniące fale, setki małych skalistych wysp. Pomiędzy nimi urocze wioski, kamienne ruiny zamków, dużo owiec i uśmiechniętych Irlandczyków, którzy zawsze rozmawiają o pogodzie.
Jako że mieszkamy w Irlandii, całą trasę podzieliliśmy na kilka oddzielnych etapów. Niektóre odcinki pominęliśmy, jak Ring of Kerry czy półwysep Beara. Nie znaczy to, że nie warto tam jechać. Należy też pamiętać, że zachodnie wybrzeże Irlandii to deszczowa kraina. Gdy wyjdzie słońce, jest jednak wyjątkowo piękna. 
Przygodę z Wild Atlantic Way zaczynamy od południa. Z Cork mamy tylko 25 kilometrów do Kinsale, gdzie oficjalnie zaczyna się szlak. Cork ma połączenie lotnicze z Gdańskiem i Wrocławiem, można tu także dojechać koleją z Dublina – rowery podróżują pociągami w Irlandii za darmo. Kinsale to niewielkie portowe miasto, przyciągające uwagę kolorowymi kamieniczkami. Warto spróbować smażoną rybę z porannego połowu, zawiniętą tradycyjnie w papier pakowy. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Maria Januś, Marcin Lecki