okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2017 >> Wild Atlantic Way

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Na szlaku >> Irlandia


Wild Atlantic Way

Maria Januś, Marcin Lecki
Owczy most wysoko nad otchłanią morską i spektakularne klify Mizen Head
Liczący dwa i pół tysiąca kilometrów szlak Wild Atlantic Way prowadzi wzdłuż zachodniego wybrzeża Irlandii. Trasę otwarto w 2014 roku, wtedy też wprowadzono oficjalną nazwę i oznaczenia, a Fáilte Ireland, czyli urząd do spraw rozwoju turystyki, przeznaczył sporo pieniędzy na jej reklamę. 
 
Efekt przerósł oczekiwania, natężenie ruchu turystycznego znacznie wzrosło, a na spokojnych niegdyś, wąskich drogach przybyło kolekcjonerów niezapomnianych widoków, wśród których nie brak i sakwiarzy. Wild Atlantic Way rozciąga się od Kinsale w hrabstwie Cork aż do półwyspu Inishowen i miasta Derry, leżącego już po brytyjskiej stronie wyspy. Na trasie znajduje się 157 discovery points, czyli miejsc wartych zobaczenia. Dzikie, poszarpane wybrzeże klifowe, piaszczyste plaże, nieustanny wiatr, dudniące fale, setki małych skalistych wysp. Pomiędzy nimi urocze wioski, kamienne ruiny zamków, dużo owiec i uśmiechniętych Irlandczyków, którzy zawsze rozmawiają o pogodzie.
Jako że mieszkamy w Irlandii, całą trasę podzieliliśmy na kilka oddzielnych etapów. Niektóre odcinki pominęliśmy, jak Ring of Kerry czy półwysep Beara. Nie znaczy to, że nie warto tam jechać. Należy też pamiętać, że zachodnie wybrzeże Irlandii to deszczowa kraina. Gdy wyjdzie słońce, jest jednak wyjątkowo piękna. 
Przygodę z Wild Atlantic Way zaczynamy od południa. Z Cork mamy tylko 25 kilometrów do Kinsale, gdzie oficjalnie zaczyna się szlak. Cork ma połączenie lotnicze z Gdańskiem i Wrocławiem, można tu także dojechać koleją z Dublina – rowery podróżują pociągami w Irlandii za darmo. Kinsale to niewielkie portowe miasto, przyciągające uwagę kolorowymi kamieniczkami. Warto spróbować smażoną rybę z porannego połowu, zawiniętą tradycyjnie w papier pakowy. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Maria Januś, Marcin Lecki