okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 8/2017 >> Wypad za miasto

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Rowerowy globtroter >> pakujemy się na jednodniową miniwyprawę


Wypad za miasto

Marcin Jakub Korzonek
Jedzenie, ubranie, apteczka, chusteczki, scyzoryk, zestaw naprawczy i zapasowe zasilanie do telefonu
Wyprawa rowerowa kojarzy się nam z wielodniowym wyjazdem z przytroczonymi do jednośladu sakwami. W praktyce jednak najczęściej wyjeżdżamy na jeden dzień, gdzieś stosunkowo blisko miejsca zamieszkania, z niezbędnym minimum bagażu w plecaku bądź sakwie. Jak się przygotować do takiego wypadu?
 
Taka miniwyprawa wbrew pozorom też wymaga przygotowania. Niejeden z nas, prowadząc rower za kierownicę przez kilkanaście kilometrów, pluł sobie w brodę, że nie zabrał zapasowej dętki bądź spakował pompkę dostosowaną do innego typu zaworu, niż posiada. 
Zaczynamy od ubrania. Niezależnie od tego, jaka jest pogoda, gdy ruszamy z domu, musimy zabrać cieplejszą odzież. Warunki potrafią się zmienić drastycznie w ciągu kilku godzin nawet w upalny, lipcowy dzień, dlatego zawsze warto wziąć przynajmniej ciepłą bluzę z długimi rękawami i kurtkę przeciwdeszczową. Jesienią i wiosną wrzućmy dodatkowo długie kolarskie spodnie (lub same nogawki), rękawiczki z długimi palcami, czapkę oraz minimum jeden komin – tak zwany buff. To świetny patent pozwalający wykorzystać niewielki elastyczny kawałek materiału jako czapkę, szalik, kominiarkę czy opaskę. 
Zastępstwem typowej turystycznej kurtki przeciwdeszczowej jest bardzo lekka i cienka kurtka wiatroszczelna (czasami z funkcją przeciwdeszczową), która zmieści się nawet w kieszeni. Przy silnym wietrze jazda w niej będzie przyjemniejsza i łatwiejsza niż w grubej kurtce przeciwdeszczowej. Pamiętajmy jednak, że zazwyczaj dają one tylko podstawową ochronę przed przemoknięciem – w przypadku solidnego deszczu zmokniemy.
Kolejna grupa obowiązkowego wyposażenia to prowiant i napoje. Dla rowerzysty bardzo istotne jest nawodnienie, gdyż już po mniej więcej 30 minutach jazdy dobrym tempem powinniśmy odczuwać pragnienie. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek