okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> Wypad za miasto

nowości

Minitorebka podsiodłowa

Zefal wprowadził do sprzedaży minimalistyczną torebkę podsiodłową o nazwie Z Micro Pack. Jej pojemność to zaledwie 0,15 l. Takie maleństwo... »

Winda rowerowa

Przechowujecie rowery w domu? Albo w miejscu, gdzie miejsca jest odrobinę zbyt mało? Litewska firma Parkis dzięki swojemu wieszakowi na rowery... »

Koszulka z rowerami

Wygląda bardzo „cywilnie”, ale tak naprawdę to w stu procentach koszulka techniczna, stworzona z myślą o rowerzyście, który... »

Butelka w razie potrzeby

Kto z nas, upychając pustą butelkę po wodzie mineralnej w sakwie, nie marzył o tym, by wymyślić zwijaną – elastyczny bukłak,... »

Kolorowe błotniki

Coś dla lubiących wyróżniać się kolorem, choć niekoniecznie bić nim po oczach. Błotniki firmy SKS charakteryzują bardzo delikatne... »

poradniki

Jednoślad na czterech kołach

Jeśli znudziły się Wam już trasy w najbliższym sąsiedztwie własnego domu, być może warto pomyśleć o doposażeniu Waszego dwuśladu... »

Rowerowy globtroter >> pakujemy się na jednodniową miniwyprawę


Wypad za miasto

Marcin Jakub Korzonek
Jedzenie, ubranie, apteczka, chusteczki, scyzoryk, zestaw naprawczy i zapasowe zasilanie do telefonu
Wyprawa rowerowa kojarzy się nam z wielodniowym wyjazdem z przytroczonymi do jednośladu sakwami. W praktyce jednak najczęściej wyjeżdżamy na jeden dzień, gdzieś stosunkowo blisko miejsca zamieszkania, z niezbędnym minimum bagażu w plecaku bądź sakwie. Jak się przygotować do takiego wypadu?
 
Taka miniwyprawa wbrew pozorom też wymaga przygotowania. Niejeden z nas, prowadząc rower za kierownicę przez kilkanaście kilometrów, pluł sobie w brodę, że nie zabrał zapasowej dętki bądź spakował pompkę dostosowaną do innego typu zaworu, niż posiada. 
Zaczynamy od ubrania. Niezależnie od tego, jaka jest pogoda, gdy ruszamy z domu, musimy zabrać cieplejszą odzież. Warunki potrafią się zmienić drastycznie w ciągu kilku godzin nawet w upalny, lipcowy dzień, dlatego zawsze warto wziąć przynajmniej ciepłą bluzę z długimi rękawami i kurtkę przeciwdeszczową. Jesienią i wiosną wrzućmy dodatkowo długie kolarskie spodnie (lub same nogawki), rękawiczki z długimi palcami, czapkę oraz minimum jeden komin – tak zwany buff. To świetny patent pozwalający wykorzystać niewielki elastyczny kawałek materiału jako czapkę, szalik, kominiarkę czy opaskę. 
Zastępstwem typowej turystycznej kurtki przeciwdeszczowej jest bardzo lekka i cienka kurtka wiatroszczelna (czasami z funkcją przeciwdeszczową), która zmieści się nawet w kieszeni. Przy silnym wietrze jazda w niej będzie przyjemniejsza i łatwiejsza niż w grubej kurtce przeciwdeszczowej. Pamiętajmy jednak, że zazwyczaj dają one tylko podstawową ochronę przed przemoknięciem – w przypadku solidnego deszczu zmokniemy.
Kolejna grupa obowiązkowego wyposażenia to prowiant i napoje. Dla rowerzysty bardzo istotne jest nawodnienie, gdyż już po mniej więcej 30 minutach jazdy dobrym tempem powinniśmy odczuwać pragnienie. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek