okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 8/2017 >> Dlaczego nie można kupić biletu na rower?

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Kalejdoskop >> Dręczy mnie pytanie


Dlaczego nie można kupić biletu na rower?

Marek Rokita
 
W ostatnim czasie podróżowałem kilka razy pociągiem. Dwukrotnie zdarzyła mi się zadziwiająca sytuacja. Otóż: gdy próbowałem kupić bilet przez internet, w automacie, a w końcu w kasie, okazywało się, że wszystkie bilety na przewóz roweru są już wykupione, więc system nie pozwala na sprzedaż. Jednak gdy wsiadałem do pociągu, okazywało się, że miejsca na rowery są. Ostatnio mój rower z Poznania do Krakowa podróżował w specjalnym przedziale rowerowym sam, mimo że podobno wszystkie bilety zostały sprzedane. I pewnie pomyślałbym, że po prostu mam pecha, ale z różnych stron zaczęły do mnie docierać sygnały o podobnych sytuacjach, które przydarzyły się bynajmniej nie mnie. Po kolejnym zawodzie przy kasie i konieczności kupienia biletu w pociągu w końcu zapytałem konduktora o przyczyny takich sytuacji. Ów odpowiedział, że taka sytuacja jest naturalna, gdyż nawet jeśli ktoś wykupi bilet na przejazd na krótkim odcinku, to na pozostałym miejsce jest traktowane jako zajęte. Innymi słowy, jeśli ktoś wykupił wszystkie miejsca na odcinku ze stacji Szczecin Główny do stacji Szczecin Dąbie, to aż do Przemyśla system nie sprzeda już żadnego biletu na rower. To tłumaczenie wydało mi się absolutnie nieprawdopodobne. Postanowiłem zapytać więc kogoś, kto teoretycznie powinien znać odpowiedź najlepiej. A jako że opisana sytuacja wydarzyła się w pociągu TLK, o ustosunkowanie się do niej poprosiłem przedstawiciela spółki PKP Intercity.
„W systemie sprzedaży biletów PKP Intercity miejsca do przewozu rowerów są zajęte wyłącznie na odcinku, na którym zostały zarezerwowane przez podróżnego. Przykładowo, w pociągu relacji Przemyśl – Szczecin, gdy pasażer wykupi miejsce na przewóz roweru na odcinku Kraków – Poznań, to na pozostałej trasie to samo miejsce będzie dostępne. Jeżeli pozostali podróżni nie dokonali rezerwacji na dalszej trasie pociągu, miejsca przeznaczone do przewozu rowerów będą w systemie wolne (...)”.
Marta Ziemska, p.o. rzecznika prasowego PKP Intercity
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Marek Rokita