okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 6/2017 >> Jak zbliżyć się do ideału

nowości

Nowy kask od Kasku

Bohater tegorocznego Tour de France, Chris Froome po zdobyciu żółtej koszulki lidera musiał oddać ją tylko na dwa etapy Włochowi Fabio... »

Luźny styl

Luźna koszulka techniczna firmy Dartmoor przekonuje do siebie nierowerowym wyglądem, a jednocześnie… właściwościami koszulki rowerowej.... »

Koszulka nawadniająca

Jeśli lubisz mieć pod ręką ustnik bukłaka, a jednocześnie w plecaku nie czujesz się dobrze na trasie, warto rzucić okiem na nową koszulkę,... »

poradniki

Wszystko, co się świeci

Bauke Mollema – holenderski kolarz wraz z kolegami z grupy Trek-Segafredo przygotowując się do jazdy na czas w tegorocznym Giro d'Italia, nie... »

Kompletujemy narzędzia

Korzystanie z roweru nie ogranicza się jedynie do zdobywania kolejnych kilometrów. Bez względu na to, czy jeździmy na nim do pracy czy... »

Poradniki >> fotografowanie: obróbka zdjęć


Jak zbliżyć się do ideału

Krzysztof Grabowski
Fotografie z wycieczki powinny prezentować najciekawsze momenty, niezwykłe sytuacje
Wycieczka rowerowa bez zdjęć? W erze fotografii cyfrowej to niemożliwe. Smartfon przecież zawsze jest pod ręką. Szybkim gestem wstrząsamy telefon i już aplikacja „aparat” jest gotowa do rozpoznania twarzy i zapisania obrazu na karcie. Dotykamy palcem ekranu i uznajemy proces zrobienia zdjęcia za zakończony. Tymczasem to był tylko jeden z etapów, nie ostatni.
 
Bez względu na to, czy podchodzimy do fotografowania amatorsko, czy też bardziej ambitnie, musimy wiedzieć, że proces ten nie kończy się na naciśnięciu spustu migawki. Dawniej zdjęcie trzeba było wywołać, by je zaprezentować. Zadanie to wymagało pracy, ale stanowiło integralną część procesu „robienia zdjęcia”. Na tym etapie, dzięki różnym technikom, można było ingerować w efekt końcowy i w różny sposób utrwalić obraz ostatecznie na papierze. Fotograf był panem swojego zdjęcia do samego końca i przy czerwonym świetle w ciemni fotograficznej, nad oparami odczynników chemicznych, decydował, jak ostatecznie ma ono wyglądać – kadrował, przyciemniał, rozjaśniał, maskował, a nawet robił fotomontaże. Obecnie nie powinniśmy myśleć o fotografowaniu inaczej, chociaż narzędzia i techniki się zmieniły i wszystko stało się prostsze i szybsze. O tym fakcie dość dobitnie przypomina firma Adobe, znana z popularnego programu graficznego Photoshop. To ona wypuściła na rynek aplikację dla fotografów, ukierunkowaną na zaawansowaną obróbkę zdjęć, o nazwie Lightroom, co jest oczywistym nawiązaniem do fotograficznej ciemni, choć pracujemy przy niej w jasnym pokoju. W niniejszym poradniku skupię się na najważniejszych aspektach obróbki zdjęć cyfrowych bez odnoszenia się do jakiegokolwiek konkretnego programu. Pewne pojęcia, a nawet ich prezentacje graficzne, są wszędzie podobne. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Krzysztof Grabowski