okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 6/2017 >> Wspomaganie dla malucha

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Przegląd >> hole rowerowe


Wspomaganie dla malucha

Andrzej Kaleniewicz
Hol jest w zasadzie niezbędny, żeby dziecko nauczyć czerpania przyjemności z wielokilometrowych wycieczek rowerowych
Do dziś doskonale pamiętam emocje, które towarzyszyły zakupowi przyczepki rowerowej dla naszego pierwszego syna. Nie dość, że w każdym wariancie cenowym to decyzja, która nie należy do łatwych, to jeszcze wybór dostępnych modeli i ich funkcji przyprawiał o ból głowy. 
 
Ostatecznie wybór padł na najdroższy model na naszym rynku, a decydującym argumentem za taką decyzją było to, że miał to być zakup na długi czas. Życie pędzi jednak szybciej, niż my, dorośli, byśmy tego chcieli. Ledwo zdążyliśmy spędzić jeden sezon wakacyjny z przyczepką, a na następny kupowaliśmy już rowerek biegowy, w międzyczasie pojawił się kolejny potomek i nawet nie zauważyliśmy, jak starszy syn zaczął znacząco grzechotać skarbonką, domagając się kupna roweru z pedałami. No cóż, ojcowska ambicja współpracownika „Rowertouru” kazała mi nauczyć czterolatka pedałować samodzielnie w kilka niespodziewanie ciepłych dni tegorocznego marca i od tego momentu życie naszej rowerowej rodziny zmieniło się nie do poznania…
Tak, to było nareszcie to. Pierwsza wspólna wycieczka rowerowa z dzieckiem, które nauczyliśmy samodzielnej jazdy na rowerze, to chwile absolutnie niezapomniane. Nareszcie okrążenie jeziora, na co potrzebowaliśmy jakichś dwóch godzin (piechotą), zmniejszyło się czasowo dwukrotnie. Tak więc przed nami nowe trasy, świetlane perspektywy… Rozpierająca mnie próżna, męska duma nie przewidziała jednak, że w pewnym momencie mój dzielny potomek stwierdzi tak niespodziewanie, jak kategorycznie: „Jestem zmęczony, tato, dalej nie mam siły jechać!”. A do domu daleko…
Przetestowaliśmy dla Was: 
> TRAIL GATOR
> FOLLOW ME
> WEEHOO I-GO TURBO
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Andrzej Kaleniewicz