okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 6/2017 >> Pierwsza podróż z sakwami

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Rowerowy globtroter >> jak się przygotować


Pierwsza podróż z sakwami

Marcin Jakub Korzonek
Dobrze przygotowany rower przed wyjazdem to połowa sukcesu
Obawy związane z trudami przygotowań i samej realizacji wyprawy rowerowej powstrzymują wielu chętnych, aby ruszyć w wymarzoną podróż. Wymówek, aby nie wybrać się na szlak, jest sporo, dlatego postaramy się przeanalizować każdą z nich. 
 
Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów „przeciw” jest ten związany z kondycją. To też jedno z pierwszych pytań, jakie są zadawane podróżnikom, którzy ruszają w wielomiesięczne trasy. Wbrew pozorom nie są konieczne jakieś specjalne wielomiesięczne plany treningowe, żeby ruszyć w drogę. Wystarczy tylko, abyśmy rowerem jeździli systematycznie – na przykład do pracy. Osoba, która kilka razy w tygodniu przejeżdża dystans na przykład 10-20 kilometrów, powinna być w stanie przejeżdżać na wyjeździe bez większych problemów do 50--60 kilometrów dziennie po płaskim terenie z sakwami. Jeśli natomiast zależy nam, aby pokonywać dłuższe odległości (60-120 km) lub jechać przez góry (np. Alpy), powinniśmy kilka tygodni przed wyjazdem przygotować organizm do zwiększonego wysiłku. Pamiętajmy, że dla turysty-rowerzysty ważniejsza jest wytrzymałość niż siła. Tak więc podczas treningów postawmy nacisk raczej na biegi i forsowną jazdę na rowerze niż na ćwiczenia w siłowni.
Inną kwestią jest sprawa styku rowerzysty z rowerem. Wielogodzinna jazda przez kilka dni z rzędu jest prawdziwym sprawdzianem dla naszego siodełka. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto przed wyjazdem zrobić sobie test i na przykład przez weekend dzień po dniu wybrać się na minimum czterogodzinne wycieczki. Jeśli trzeciego dnia bez większych problemów możemy wsiąść i przejechać kolejne kilometry –test zaliczony. W jego zdaniu na pewno pomogą specjalne spodenki kolarskie z tzw. pieluchą. Najlepiej używać ich bez dodatkowej bielizny. Jeśli jednak ból jest zbyt dokuczliwy, musimy pomyśleć o zmianie siodełka lub korekcie naszej pozycji na rowerze. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek