okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 6/2017 >> Od remizy do remizy

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Styl życia >> Grzegorz Wilk


Od remizy do remizy

Z Grzegorzem Wilkiem, strażakiem, autorem projektu „Rowerem przez Straże Pożarne”, rozmawia Jakub Terakowski
Grzegorz Wilk, OSP Gumne
Czy mogę mówić do Ciebie druhu?
– A jesteś strażakiem?
 
Niestety, nie.
– No cóż, druhu mówią do siebie tylko strażacy...

Rozumiem. Skąd zatem pomysł na Twoją wyprawę, Grzegorzu?
– Powstawał stopniowo. Najpierw jeździłem rekreacyjnie, po bliższej i dalszej okolicy, a ponieważ jestem strażakiem OSP (Ochotniczej Straży Pożarnej), nie potrafiłem minąć obojętnie żadnej remizy. Zatrzymywałem się przy każdej, zaglądałem do środka, rozmawiałem z druhami, robiłem zdjęcia. Dopiero, gdy zorientowałem się, że odwiedziłem 300, wpadłem na pomysł, aby zobaczyć 998. Dlaczego właśnie tyle? Liczba jest nieprzypadkowa.

To numer alarmowy straży pożarnej.
– Oczywiście. Zależało mi na przypomnieniu tego numeru, bo – aż trudno uwierzyć – wiele osób go nie pamięta lub wręcz nie zna. Na początku odwiedzałem remizy niejako przy okazji wycieczek, po drodze, ale później zacząłem wytyczać trasy na podstawie lokalizacji jednostek OSP. Podczas wycieczek korzystam wyłącznie z map. Nie używam żadnych aplikacji, ponieważ ograniczają kontakt z ludźmi. Najchętniej patrzę na mapę, a w razie wątpliwości pytam o drogę. To doskonały pretekst do nawiązania rozmowy i dobry sposób na odwiedzenie miejsc polecanych przez mieszkańców okolicy. Bo któż lepiej niż oni wie, co warto zobaczyć za miedzą i którędy prowadzi najkrótsza droga? Podczas jednej z ostatnich rowerowych wycieczek zwróciłem uwagę na dwóch sakwiarzy studiujących mapę. Zatrzymałem się, zapytałem, czy mogę pomóc. Mogłem... Okazało się, że szukali drogi do kilku dobrze mi znanych miejsc, pojechaliśmy razem, pokazałem im te i inne lokalne perełki. A przecież nie zwróciłbym na nich uwagi, gdyby zamiast na mapę patrzyli na telefon. Wszyscy teraz wpatrują się w ekrany i pewnie pomyślałbym, że szukają pokemonów (śmiech). 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 
 


Zdjęcie: Archiwum Grzegorza Wilka