okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 6/2017 >> Od remizy do remizy

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Styl życia >> Grzegorz Wilk


Od remizy do remizy

Z Grzegorzem Wilkiem, strażakiem, autorem projektu „Rowerem przez Straże Pożarne”, rozmawia Jakub Terakowski
Grzegorz Wilk, OSP Gumne
Czy mogę mówić do Ciebie druhu?
– A jesteś strażakiem?
 
Niestety, nie.
– No cóż, druhu mówią do siebie tylko strażacy...

Rozumiem. Skąd zatem pomysł na Twoją wyprawę, Grzegorzu?
– Powstawał stopniowo. Najpierw jeździłem rekreacyjnie, po bliższej i dalszej okolicy, a ponieważ jestem strażakiem OSP (Ochotniczej Straży Pożarnej), nie potrafiłem minąć obojętnie żadnej remizy. Zatrzymywałem się przy każdej, zaglądałem do środka, rozmawiałem z druhami, robiłem zdjęcia. Dopiero, gdy zorientowałem się, że odwiedziłem 300, wpadłem na pomysł, aby zobaczyć 998. Dlaczego właśnie tyle? Liczba jest nieprzypadkowa.

To numer alarmowy straży pożarnej.
– Oczywiście. Zależało mi na przypomnieniu tego numeru, bo – aż trudno uwierzyć – wiele osób go nie pamięta lub wręcz nie zna. Na początku odwiedzałem remizy niejako przy okazji wycieczek, po drodze, ale później zacząłem wytyczać trasy na podstawie lokalizacji jednostek OSP. Podczas wycieczek korzystam wyłącznie z map. Nie używam żadnych aplikacji, ponieważ ograniczają kontakt z ludźmi. Najchętniej patrzę na mapę, a w razie wątpliwości pytam o drogę. To doskonały pretekst do nawiązania rozmowy i dobry sposób na odwiedzenie miejsc polecanych przez mieszkańców okolicy. Bo któż lepiej niż oni wie, co warto zobaczyć za miedzą i którędy prowadzi najkrótsza droga? Podczas jednej z ostatnich rowerowych wycieczek zwróciłem uwagę na dwóch sakwiarzy studiujących mapę. Zatrzymałem się, zapytałem, czy mogę pomóc. Mogłem... Okazało się, że szukali drogi do kilku dobrze mi znanych miejsc, pojechaliśmy razem, pokazałem im te i inne lokalne perełki. A przecież nie zwróciłbym na nich uwagi, gdyby zamiast na mapę patrzyli na telefon. Wszyscy teraz wpatrują się w ekrany i pewnie pomyślałbym, że szukają pokemonów (śmiech). 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 
 


Zdjęcie: Archiwum Grzegorza Wilka