okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 6/2017 >> Piranie nie takie straszne, czyli Amazonka na rowerach. Wodnych!

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Kalejdoskop


Piranie nie takie straszne, czyli Amazonka na rowerach. Wodnych!

Andrzej Kaleniewicz
 
Jeśli oczy są zwierciadłem duszy, to ta należąca do Piotra Chmielińskiego, najprawdopodobniej najbardziej znanego na świecie kajakarza-eksploratora, odkrywcy źródeł Amazonki i pierwszego człowieka, który pokonał ją kajakiem na całej długości, nie zmieniła się od ponad trzech dekad. 
 
Zarówno ze zdjęcia wykonanego w 1985 roku w Brazylii, jak i z fotografii z dachu amerykańskiego Kapitolu z ostatnich lat, patrzą na mnie uważne oczy człowieka, który nie schodzi z raz obranej drogi i niezłomnie dąży do celu. To jego „New York Times” wymienia jako autora jednego z dwudziestu najważniejszych odkryć geograficznych ostatniego stulecia.
Nie mogli sobie obrać lepszego opiekuna wyprawy i autora książki o swej wyprawie dwaj bracia przyrodni z gorzowskiego Zawarcia, którzy postanowili… przejechać Amazonkę rowerami. A może właściwie przepłynąć? Trudno o ścisłą definicję wyczynu, który polegał na dotarciu do źródeł najpotężniejszej (jak się okazuje od jakiegoś czasu, także najdłuższej) rzeki świata wraz z rowerami, a następnie jechaniu wzdłuż niej tak długo, aż okazała się spływna. W tym momencie koła w rowerach zostały zastąpione pływakami, zamieniając je w całkiem efektowne rowery wodne. Z rozmysłem użyłem przymiotnika „efektowne”, ponieważ trudno mówić o „efektywności”, zważywszy na ich maksymalną prędkość, czyli około sześciu kilometrów na godzinę. Nie brzmi to jakoś szczególnie ekscytująco, ale jeśli doda się do tego naturalną prędkość samej Amazonki, okazuje się, że wystarczyło około pół roku, aby uporać się z – bagatela! – niemal ośmioma tysiącami kilometrów, przecinającymi kontynent południowoamerykański z zachodu na wschód.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
„Rowerem po Amazonce. Bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński w podróży po największej rzece świata”; autor: Piotr Chmieliński; zdjęcia: Piotr Chmieliński, Dawid Andres, Hubert Kisiński i inni. Wydawca: Wydawnictwo Agora, Warszawa, 2017, ss. 242. Cena: 39,99 zł