okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 5/2017 >> Rower sam się nie pilnuje!

poradniki

Jak zbliżyć się do ideału

Wycieczka rowerowa bez zdjęć? W erze fotografii cyfrowej to niemożliwe. Smartfon przecież zawsze jest pod ręką. Szybkim gestem wstrząsamy... »

Odchudzamy rower

Żadna wyprawa rowerowa nigdy nie odbyłaby się bez… roweru. W przedostatnim odcinku cyklu „Podróżowanie w stylu... »

Bezpieczeństwo >> kradzieże rowerów


Rower sam się nie pilnuje!

Z mł. asp. Lucyną Rekowską, rzecznikiem prasowym Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, rozmawia Jakub Terakowski
mł. asp. Lucyna Rekowska
Dla złodzieja rowerów każda pora roku jest dobra na kradzież, o ile trafi na niezabezpieczony rower. Dla nas pierwsze tygodnie sezonu to pretekst, aby przypomnieć, jak nie paść ofiarą amatora cudzej własności. 

O Gdańsku mówi się, że jest polską stolicą rowerzystów. Czy jest zatem także stolicą złodziei rowerów?
– W Gdańsku w 2016 roku odnotowaliśmy 282 wszczęte postępowania w sprawie przestępstw kradzieży rowerów. Dla przykładu: w latach 2013 i 2014 wszczętych postępowań tego typu było odpowiednio 380 i 386. Jak widać, dzięki działaniom gdańskiej policji z roku na rok spada liczba przestępstw w wielu kategoriach, w tym kradzież rowerów. 

Po co kradnie się jednoślady?
– Przyczyny są różne. Jedną z nich jest uzyskanie pieniędzy ze sprzedaży. Złodzieje kradną wartościowe przedmioty, które później mogą spieniężyć. 

Jakie rowery giną najczęściej?
– Nie ma reguły. W Gdańsku najczęściej giną rowery o wartości od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W jednym z ostatnich tygodni zostaliśmy poinformowani o kradzieży trzech rowerów. Pierwszy z nich został wzięty z piwnicy, do której sprawca wcześniej się włamał. Wartość roweru poszkodowany wycenił na tysiąc złotych. Dwa kolejne jednoślady o łącznej wartości około czterech tysięcy złotych skradziono z klatki schodowej. 

Czyli nawet rzęch – taki jak mój – może paść łupem kradzieży? Miałem nadzieję, że już sam widok odstręczy złodzieja...
– Każdy rower warto zabezpieczyć. Pamiętajmy, że złodzieje wykorzystują nieskuteczne zabezpieczenia naszych jednośladów bądź też jego całkowity brak. Sprawcy takich kradzieży mogą być wszędzie i tylko czekają na naszą niefrasobliwość. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Archiwum Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku