okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2017 >> Lekko, mądrze i wygodnie

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Poradniki >> bikepacking


Lekko, mądrze i wygodnie

Rafał Buczek
W ciepłym klimacie jest najłatwiej, bazuję na typowo rowerowych ubraniach, które dobrze oddychają, szybko schną, są wygodne i – co ważne – lekkie
Większość z nas pakuje do sakw zbyt wiele ubrań. Nawet jeśli sięgniemy po wszystkie, nie znaczy to, że były naprawdę konieczne. Jeden dzień wyprawy wcale nie oznacza jednej koszulki. 
 
Wciąż widzę przed oczami ogromny plecak, do jakiego pakowałem się na obozy harcerskie. Kosztował około 180 złotych, miał pojemność 70 litrów z możliwością powiększenia jej o komin i dodatkowe 15 litrów. To dopiero był szpan! Nie musiałem pakować się w plecak szkolny i do tego dobierać jeszcze dwóch czy trzech reklamówek. Obóz trwał zwykle trzy tygodnie, co daje nam 21 dni. Średnio. Czasem przeciągał się o weekend, więc poza domem byłem 23 dni. Przy pakowaniu układałem więc na podłodze komplety bielizny po jednym na każdy dzień. 23 pary skarpetek i 23 pary bokserek. Kolejną zasadą były koszulki. Jedna na dwa dni. Wciąż dziwicie się, skąd u mnie obrzydzenie do ciężkich sakw rowerowych? Po tym, jak musiałem później ten wielki plecak dotargać na miejsce obozu i codziennie wyszukiwać czystą bieliznę, która jakoś tak pechowo mieszała się z brudną?
Kombinowałem, myślałem, aż znalazłem. Patent nazwałem „zasadą trzech”. Jeden komplet bielizny mam na sobie, drugi suszy się po wczorajszym praniu, trzeci jest zapakowany w worek wodoszczelny i czeka na awaryjne użycie w sytuacji, gdyby pogoda nie pozwoliła na wysuszenie tego drugiego. Tak samo z koszulką. Tym samym nieważne, czy jadę na tydzień, trzy lub cztery –do plecaka zaczęły trafiać trzy komplety bielizny i trzy koszulki. Co prawda codziennie musiałem robić pranie, ale po czterech dniach staje się to rutyną. 
Nieskromnie powiem, że tak, choć słowo „mądrzejszy” celowo ująłem w cudzysłów. Nie ukrywam bowiem, że prezentuję bardzo subiektywny punk widzenia. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Rafał Buczek