okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 4/2017 >> Sylwester Kolibabski

poradniki

Jak zbliżyć się do ideału

Wycieczka rowerowa bez zdjęć? W erze fotografii cyfrowej to niemożliwe. Smartfon przecież zawsze jest pod ręką. Szybkim gestem wstrząsamy... »

Odchudzamy rower

Żadna wyprawa rowerowa nigdy nie odbyłaby się bez… roweru. W przedostatnim odcinku cyklu „Podróżowanie w stylu... »

Styl życia >> Rower na piątkę


Sylwester Kolibabski

Z Sylwestrem Kolibabskim, dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 154 w Warszawie i animatorem rowerowego stylu życia, rozmawia Jakub Terakowski
Zakończenie wycieczki rowerowej
Aż chce się Was stawiać za przykład...
– To miłe, ale nie osiadamy na laurach, właśnie przygotowujemy trzecią edycję naszego konkursu „Rowerowa Szkoła”.

Jakie są jego zasady?
– Kolejne edycje trwają od kwietnia do czerwca. Uczestniczą w nich uczniowie, pracownicy szkoły i rodzice. Uczniowie podzieleni są na dwie kategorie wiekowe (klasy 1-3 oraz 4-6), a wśród dorosłych osobno rywalizują mężczyźni, osobno kobiety. Celem konkursów jest propagowanie zdrowego stylu życia oraz upowszechnianie znajomości zasad ruchu drogowego. Każda klasa zgłoszona do konkursu odnotowuje przejechane kilometry, prowadząc klasyfikację indywidualną i zbiorową. Wygrywa ta klasa oraz indywidualni uczestnicy, którzy pokonają największy dystans.

Czy zatem klasy liczniejsze są faworyzowane?
– Bo łatwiej 20 osobom niż 15 przejechać w sumie tysiąc kilometrów? Nie, liczba kilometrów zarejestrowanych przez daną klasę jest dzielona przez liczbę jej uczniów, a wynik stanowi średnią arytmetyczną liczby kilometrów przypadających na jednego ucznia.

Rywalizujecie również z innymi szkołami?
– Podczas dwóch pierwszych edycji nie, ale teraz zaprosiliśmy do współzawodnictwa cztery inne szkoły, których patronem – podobnie jak naszej – jest Paweł Edmund Strzelecki.

Skąd pomysł na ten konkurs?
– Zainspirowali nas rodzice zgłaszający, że dzieci mają kłopoty ze zdawaniem egzaminów na kartę rowerową. Postanowiliśmy im pomóc. Zaczęliśmy od zmian w programie nauczania, przesunęliśmy pewne treści z klasy piątej do czwartej, aby uczniowie wcześniej zaczęli przyswajać informacje o zasadach ruchu drogowego. Zatrudniliśmy też do prowadzenia kursu na kartę rowerową osobę z uprawnieniami egzaminatora. Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się jednak ogłoszenie konkursu. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Archiwum Sylwestra Kolibabskiego