okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2015 >> Piętnaście budzików

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Styl życia >> Paweł Burda


Piętnaście budzików

Z Pawłem Burdą, rowerzystą, filmowcem i wolontariuszem, rozmawia Jakub Terakowski
Rynek we Wrocławiu. Realizujemy zadanie zrobienie pamiątkowego zdjęcia z 20 rowerzystami. Przy okazji nagrywamy „budzik” – okrzyk „Budzimy Oliwię”
Ile masz lat? Sprawiasz wrażenie, że nadal nie wyrosłeś z ADHD...
–... (śmiech). Też mam takie wrażenie... Zbliżam się do czterdziestki, więc to chyba kryzys wieku średniego... (śmiech). Ale ja nazwałbym tę przypadłość raczej euforią wieku średniego. Objawia się tym, że grzechy młodości, których nie mogłem popełnić w młodości, popełniam teraz... 

Jak w tym pomaga Ci rower?
– Rower? Rower zawsze prowokował mnie do niesubordynacji. Na dwóch kółkach już w szczenięcych latach ponosiła mnie fantazja. Nieraz obrywałem za to od rodziców.
 
Moment, jesteś niekonsekwentny: najpierw twierdzisz, że grzechy młodości popełniasz dopiero teraz, a potem okazuje się, że jako dzieciak też byłeś niesforny.
– Ale gdzie mi tam do dzisiejszych wybryków! Wówczas największym wyczynem była trzydziestokilometrowa wyprawa po własny rower do Stargardu Szczecińskiego. Najpierw miałem pelikana, po siostrze; potem wigry – składaka, który musiałem dzielić z połową rodziny; nigdy nie był dostępny wtedy, gdy najbardziej go potrzebowałem. Na Pierwszą Komunię Świętą dostałem jednak piętnaście milionów...

Ile?
– Spokojnie, to było jeszcze przed denominacją, odejmij cztery zera.

Piętnaście tysięcy.
– W sam raz, aby zachorować na BMX-a. Widziałem takiego u kolegi: lśniący, czerwony... 

Muszę go mieć?
– Zzieleniałem z zazdrości i spać po nocach nie mogłem. I wtedy kumpel powiedział mi, że widział takie cacko w sklepie rowerowym w Stargardzie. Pojechaliśmy sprawdzić: był! Mój BMX stał sobie, jak gdyby nigdy nic, w witrynie. Jeden jedyny, za jedyne piętnaście milionów. Przejęty wróciłem do domu, gotowy natychmiast jechać po rower z powrotem. Rodzice jednak nie podzielali mojego entuzjazmu. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Archiwum Piotra Burdy