okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2014 >> Upsss... kapeć!

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Styl życia >> Piotr Węcławski


Upsss... kapeć!

Z Piotrem Węcławskim, organizatorem warsztatów klejenia dętek, współtwórcą komiksu rowerowego, rozmawia Jakub Terakowski
Rodzinne warsztaty rowerowe we Wdzydzach Kiszewskich (Kaszuby)

Mój poprzedni rozmówca (profesor Jarosław Czubak, ortopeda) podczas rajdu MTB miał groźnie wyglądający wypadek. Gdy zakrwawiony siedział obok ścieżki, zatrzymała się przy nim młoda zawodniczka, prosząc o pomoc w wymianie dętki...
– Aż trudno uwierzyć...
Z pewnością nie była to absolwentka prowadzonych przez Pana warsztatów.
– To nie ulega wątpliwości.
Skąd pomysł na organizowanie kursów klejenia i wymiany dętek?
– Prowadzę sklep i serwis rowerowy, ale z wykształcenia jestem nauczycielem, wprawdzie nieaktywnym zawodowo, lecz z całym przekonaniem angażuję się w różnego rodzaju działalność edukacyjną. Zacząłem od zajęć ze sztuki wiązania węzłów.
Żeglarskich?
– Nie tylko, przede wszystkim użytkowych. Chciałem, aby dzieci, najczęściej podopieczni lokalnych ośrodków szkolno-wychowawczych, zdobyły takie umiejętności, którymi nie może pochwalić się każdy, bo to bardzo dowartościowuje. Ta sama idea przyświeca mi obecnie, podczas warsztatów klejenia dętek. A to tylko z pozoru jest dziecinnie proste. Pracując na co dzień w serwisie, ze zdziwieniem zauważyłem na przykład, jak powszechny jest błąd nawet tak banalny, jak smarowanie klejem łatki lub obu powierzchni, podczas gdy cienką warstwą należy pokryć wyłącznie dętkę. Chciałem też pokazać jak funkcjonuje szybkozamykacz, czyli śruba do mocowania kół niewymagająca dokręcania kluczem. Wielu moich klientów używało go nieprawidłowo, co może grozić wypadkiem. Co jeszcze? Klienci regularnie reklamowali dętki twierdząc, iż były dziurawe fabrycznie, chociaż wina leżała po ich stronie. Nie sprawdzali bowiem wnętrza opony przed zmianą dętki. Czego to ja już tam nie widziałem...

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Piotra Węcławskiego