okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2014 >> Wizyta u ortopedy

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Poradniki >> rowerowa przychodnia lekarska


Wizyta u ortopedy

Z profesorem Jarosławem Czubakiem, ortopedą, krajowym konsultantem ortopedii dziecięcej, pasjonatem kolarstwa szosowego i górskiego, rozmawia Jakub Terakowski.
Prof. Jarosław Czubak podczas Tour de Pologne Amatorów, 2013 rok

Przy jakich schorzeniach ortopeda odradza rower?
– W ciężkich stanach chorobowych, bezpośrednio po złamaniach kończyn, przy ostrych zespołach bólowych kręgosłupa, w zaawansowanych stadiach niewydolności krążeniowej. Są to jednak sytuacje tak oczywiste, że mam wrażenie, że wymieniam je trochę na siłę. Najprościej mówiąc: jeździć na rowerze nie należy, gdy chodzić też się nie powinno. Ja zalecam rower na prawie wszystko.

Jest aż tak uniwersalny?

– Tak, ponieważ w ogóle poruszamy się zbyt mało. Są wśród moich pacjentów osoby, które w ciągu dnia przechodzą nie więcej niż 100-200 metrów. Rano wsiadają do windy, zjeżdżają do garażu podziemnego, jadą samochodem do pracy, gdzie nie wstają zza biurka. A pozycja siedząca jest najbardziej niefizjologiczna dla kręgosłupa, bioder, kolan oraz mięśni. Brak ruchu powoduje degradację chrząstki stawowej, pojawia się ból, więc zamiast czym prędzej zacząć się ruszać, zaczynamy ruchu unikać. Kółko zamyka się, a z każdym dniem trudniej jest wyjść z tej spirali. W Europie Zachodniej świadomość znaczenia aktywności fizycznej jest wciąż dużo powszechniejsza niż w Polsce.

Ale u nas ruch też jest coraz popularniejszy.

– To prawda. Mieszkam pod Warszawą, w Radości, regularnie jeżdżę stamtąd w stronę centrum przez Powsin i wracam via Ursynów. I powiem Panu, że coraz częściej spotykam po drodze tylu rowerzystów, że nie udaje się nam wszystkim przejechać przez skrzyżowanie na jednym zielonym świetle.

Irytujące?

– Wręcz przeciwnie! Trudno o przyjemniejszy widok. Przygnębiające są dla mnie opustoszałe ścieżki rowerowe.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 



Zdjęcie: Archiwum Jarosława Czubaka