okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 6/2014 >> Wizyta u ortopedy

nowości

Minitorebka podsiodłowa

Zefal wprowadził do sprzedaży minimalistyczną torebkę podsiodłową o nazwie Z Micro Pack. Jej pojemność to zaledwie 0,15 l. Takie maleństwo... »

Winda rowerowa

Przechowujecie rowery w domu? Albo w miejscu, gdzie miejsca jest odrobinę zbyt mało? Litewska firma Parkis dzięki swojemu wieszakowi na rowery... »

Koszulka z rowerami

Wygląda bardzo „cywilnie”, ale tak naprawdę to w stu procentach koszulka techniczna, stworzona z myślą o rowerzyście, który... »

Butelka w razie potrzeby

Kto z nas, upychając pustą butelkę po wodzie mineralnej w sakwie, nie marzył o tym, by wymyślić zwijaną – elastyczny bukłak,... »

Kolorowe błotniki

Coś dla lubiących wyróżniać się kolorem, choć niekoniecznie bić nim po oczach. Błotniki firmy SKS charakteryzują bardzo delikatne... »

poradniki

Jednoślad na czterech kołach

Jeśli znudziły się Wam już trasy w najbliższym sąsiedztwie własnego domu, być może warto pomyśleć o doposażeniu Waszego dwuśladu... »

Poradniki >> rowerowa przychodnia lekarska


Wizyta u ortopedy

Z profesorem Jarosławem Czubakiem, ortopedą, krajowym konsultantem ortopedii dziecięcej, pasjonatem kolarstwa szosowego i górskiego, rozmawia Jakub Terakowski.
Prof. Jarosław Czubak podczas Tour de Pologne Amatorów, 2013 rok

Przy jakich schorzeniach ortopeda odradza rower?
– W ciężkich stanach chorobowych, bezpośrednio po złamaniach kończyn, przy ostrych zespołach bólowych kręgosłupa, w zaawansowanych stadiach niewydolności krążeniowej. Są to jednak sytuacje tak oczywiste, że mam wrażenie, że wymieniam je trochę na siłę. Najprościej mówiąc: jeździć na rowerze nie należy, gdy chodzić też się nie powinno. Ja zalecam rower na prawie wszystko.

Jest aż tak uniwersalny?

– Tak, ponieważ w ogóle poruszamy się zbyt mało. Są wśród moich pacjentów osoby, które w ciągu dnia przechodzą nie więcej niż 100-200 metrów. Rano wsiadają do windy, zjeżdżają do garażu podziemnego, jadą samochodem do pracy, gdzie nie wstają zza biurka. A pozycja siedząca jest najbardziej niefizjologiczna dla kręgosłupa, bioder, kolan oraz mięśni. Brak ruchu powoduje degradację chrząstki stawowej, pojawia się ból, więc zamiast czym prędzej zacząć się ruszać, zaczynamy ruchu unikać. Kółko zamyka się, a z każdym dniem trudniej jest wyjść z tej spirali. W Europie Zachodniej świadomość znaczenia aktywności fizycznej jest wciąż dużo powszechniejsza niż w Polsce.

Ale u nas ruch też jest coraz popularniejszy.

– To prawda. Mieszkam pod Warszawą, w Radości, regularnie jeżdżę stamtąd w stronę centrum przez Powsin i wracam via Ursynów. I powiem Panu, że coraz częściej spotykam po drodze tylu rowerzystów, że nie udaje się nam wszystkim przejechać przez skrzyżowanie na jednym zielonym świetle.

Irytujące?

– Wręcz przeciwnie! Trudno o przyjemniejszy widok. Przygnębiające są dla mnie opustoszałe ścieżki rowerowe.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 



Zdjęcie: Archiwum Jarosława Czubaka