okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 11/2013 >> Śladami dziadzi Morgotha

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Na szlaku >> Masyw Czeskomorawski


Śladami dziadzi Morgotha

Tomasz Larczyński
Polička znana jest z pięknie zachowanych murów obronnych

Góry Żelazne (sindarin Ered Engrin) – pasmo wznoszące się na północy Śródziemia. W Pierwszej Erze wznosiła się tam stolica straszliwego Morgotha, twierdza Angband. Góry zostały w większej części zniszczone w Wojnie Gniewu, wraz z upadkiem Czarnego Nieprzyjaciela; ich resztki zwano Żelaznymi Wzgórzami. Tam właśnie władał znany z „Hobbita” krasnolud Dáin Żelazna Stopa.

Obecnie góry znajdują się w Republice Czeskiej i wchodzą w skład Masywu Czesko-Morawskiego (Českomoravská vrchovina), który z kolei jest najwyższą i największą częścią Wyżyny Czesko-Morawskiej (Česko-moravská subprovincie). Korzystając z tego, że kawałek Śródziemia wylądował tak blisko granic Polski, postanowiłem sprawdzić, czy nie ma tam jeszcze jakichś typków z toporami. Od razu zdradzę – nie spotkałem ich, widziałem za to jednego enta. Raz też tak zawiało, jakby jakiś ork przechodził, ale może to tylko krowa się skiepściła... No więc Železné hory. W związku jednak z tym, że szczątki tego, co pozostało ze złowrogiego pasma, obszarowo nadają się dziś może na pół dnia kręcenia korbami, rozszerzyłem eksplorację na cały Masyw Czesko-Morawski.
Nie jest to obszar jednorodny historycznie, od zawsze stanowił pogranicze dwóch krain: Czech i Moraw. Jednak specyficzne położenie – jest wyniesiony ponad sąsiednie kotliny – spowodowało powstanie na nim jednolitego regionu etnograficznego, zwanego – od tego wyniesionego położenia – Horáckiem. Większość jego obszaru wchodzi też w skład jednego województwa (kraju), mianowicie Kraju Vysočina, i zwykle właśnie Vysočiną nazywają ten obszar sami Czesi. Dla nich jest to tradycyjny cel wypoczynku, chatařeni (coś jak nasze daczowanie) i cykloturistiki. Jednak w Polsce jest nieznany – naszych turystów ściągają przede wszystkim sąsiednie atrakcje Morawskiego Krasu, a zupełnie niesłusznie!

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Tomasz Larczyński