okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 3/2013 >> Nie tylko sportowcy i turyści

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Styl życia >> Alex Kopia


Nie tylko sportowcy i turyści

Z Aleksem Kopią, działaczem na rzecz promocji ruchu rowerowego w miastach, rozmawia Jakub Terakowski
Organizatorzy programu Kultura Rowerowa, od lewej: Joanna Półka, Alex Kopia, Agnieszka Ciuk

Czym Pan się właściwie zajmuje? Trudno za Panem nadążyć...
– Jestem grafikiem komputerowym.
Dlaczego zatem zapis naszej rozmowy ma się pojawić w magazynie rowerowym?
– Bo prowadzę kilka projektów rowerowych w Polsce oraz w Niemczech, gdzie obecnie mieszkam. Grafikiem jestem z wykształcenia, a cyklistą z zamiłowania. Zawód z pasją połączyłem już przygotowując pracę dyplomową, którą poświęciłem programowi wytyczania różnokolorowych dróg rowerowych w Krakowie. Na początku lat 90. była to koncepcja tak wyprzedzająca rzeczywistość, że nie mogła wyjść poza sferę wizji. Zaproponowałem wtedy podział dróg rowerowych na trzy rodzaje, różniące się kolorem nawierzchni: prowadzące przez centrum miały być czerwone, wiodące na obrzeża – niebieskie, oraz podmiejskie – zielone.

Teraz, o ile drogi rowerowe w ogóle mają jakiś odrębny kolor, najczęściej są bordowe.

– Tak, to jest związane z typem materiału; stosowana kostka brukowa przestaje być używana, a ja postulowałem wprowadzenie różnych jej odcieni. Obecnie bodaj tylko w Danii drogi rowerowe są niebieskie, a w Polsce wyjątkiem jest Częstochowa, gdzie ich nawierzchnia ma kolor zielony.

A dlaczego?

– Nie mam pojęcia, nie uczestniczyłem w pracach, podczas których o tym zdecydowano. Dzisiaj mieszkańcy są już tak do tego przyzwyczajeni, że za istotniejsze uznaliśmy wytyczanie nowych dróg rowerowych, tudzież poprawę jakości istniejących, niż zmianę barwy podłoża.

Głosi Pan dość przewrotną tezę, że Górny Śląsk jest wymarzoną krainą dla rowerzystów...

– Po pierwsze, Śląsk to nie tylko kopalnie, kominy i przemysł ciężki, ale również rozległe tereny zielone. Po drugie, wyjątkowo wysoki stopień zurbanizowania tego obszaru powoduje, że część funkcjonującej tam, rozbudowanej infrastruktury komunikacyjnej, można po względnie niewielkich modyfikacjach przekazać rowerzystom. I w końcu po trzecie: upadek przemysłu spowodował, że na Śląsku jest coraz więcej nieczynnych dróg czy nasypów kolejowych, które da się wykorzystać, tworząc sieć rowerowych szlaków.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Aleksandra Ostrowska