okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 2/2013 >> BMX-em po bułki

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Styl życia >> Miłosz Kuder


BMX-em po bułki

Z Miłoszem Kuderem, który na rowerze typu BMX w tydzień przejechał Polskę z Cieszyna do Gdańska, rozmawia Jakub Terakowski
Od lewej: Michał Augustowski, Miłosz Kuder, Adam Szostek. Pomnik przy nieczynnej Kopalni Węgla Kamiennego „Wawel” w Rudzie Śląskiej

Co to jest BMX?
– Sam skrót oznacza Bicycle Moto Cross. To rower, który w latach 70. skonstruowano w Stanach Zjednoczonych z myślą o wyścigach naśladujących motokrosowe. Początkowo na BMX-ach ścigano się w kilkunastoosobowych grupach. Z czasem jednak zastosowanie tych rowerów ewoluowało i obecnie kojarzone są przede wszystkim ze skateparkami oraz streetem, czyli jazdą po torze przeszkód lub akrobacjami na murkach, schodach, poręczach. W pierwotnej funkcji BMX-y są nadal używane podczas wyścigów, co można było zobaczyć na igrzyskach w Londynie. BMX jest mały, koła ma niewielkie, a konstrukcję bardzo mocną. Często na przedłużeniu tylnych osi montujemy krótkie rurki, służące do ślizgania się.

Nie ma hamulców?

– W klasycznych konstrukcjach są, lecz dość nietypowe. Podczas ewolucji bowiem przednie koło bywa wielokrotnie okręcane, więc zwyczajna linka hamulcowa zaplątywałaby się w widełki. W BMX-ach montowane są zatem specjalne mechanizmy: podwójne łożyska i rozdwojone linki – tak zwane rotory, które pozwalają na nieograniczone kręcenie kierownicą i równoczesne hamowanie tylnym kołem. Dziesięć lat temu, gdy zaczynałem jeździć, zakup w Polsce rotora graniczył jednak z cudem, więc zupełnie zdemontowałem szczęki. Obecnie formuła brakeless, czyli jazda bez hamulców, rozpowszechnia się, gdyż polepsza styl, pozwala pełniej kontrolować pojazd, umożliwia głębsze balansowanie ciałem i jest znacznie bardziej widowiskowa, chociaż trudniejsza.

Jak zatem hamuje się?

– Wkładając stopę pomiędzy oponę a ramę albo siadając na siodełku i opierając piętę o asfalt.

Siodełko w BMX-ach służy wyłącznie do... hamowania?

– W modelach wyścigowych siodełka nie ma w ogóle, ponieważ do niczego nie służy, a tylko niepotrzebnie zwiększa wagę. Natomiast w jeździe streetowo-parkowej używane jest do wykonywania ewolucji, chwyta się je udami lub kolanami. Siodełko więc, wbrew nazwie, nie służy do siedzenia... (śmiech).

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Miłosza Kudera