okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 10/2012 >> Nikogo do rozmów nie zmuszam

nowości

Minitorebka podsiodłowa

Zefal wprowadził do sprzedaży minimalistyczną torebkę podsiodłową o nazwie Z Micro Pack. Jej pojemność to zaledwie 0,15 l. Takie maleństwo... »

Winda rowerowa

Przechowujecie rowery w domu? Albo w miejscu, gdzie miejsca jest odrobinę zbyt mało? Litewska firma Parkis dzięki swojemu wieszakowi na rowery... »

Koszulka z rowerami

Wygląda bardzo „cywilnie”, ale tak naprawdę to w stu procentach koszulka techniczna, stworzona z myślą o rowerzyście, który... »

Butelka w razie potrzeby

Kto z nas, upychając pustą butelkę po wodzie mineralnej w sakwie, nie marzył o tym, by wymyślić zwijaną – elastyczny bukłak,... »

Kolorowe błotniki

Coś dla lubiących wyróżniać się kolorem, choć niekoniecznie bić nim po oczach. Błotniki firmy SKS charakteryzują bardzo delikatne... »

poradniki

Jednoślad na czterech kołach

Jeśli znudziły się Wam już trasy w najbliższym sąsiedztwie własnego domu, być może warto pomyśleć o doposażeniu Waszego dwuśladu... »

Styl życia >> Stanisław Malina


Nikogo do rozmów nie zmuszam

Ze Stanisławem Maliną, teologiem, podróżnikiem rowerowym, autorem książek, rozmawia Jakub Terakowski
Stanisław Malina w Watykanie

Na swojej stronie napisał Pan, że jako pierwszy przejechał wszystkie szlaki apostoła Pawła.
– Nikomu chyba jeszcze nie przyszło do głowy, aby podążać jego śladami. Wszystkie moje wyprawy mają swój cel, czyli towarzyszące mi przesłanie, a nie tylko punkt na mapie, do którego zmierzam. Pokonanie ścieżek Pawła nie miało znamion rywalizacji, którą wygrałem. Odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia tej trasy do księgi rekordów Guinnessa właśnie dlatego, że mojego wyniku nie można porównać z żadnym innym. Poza tym na pierwszą z dróg wyruszałem nie planując jeszcze przejechania kompletu pozostałych. To był pewien proces, który nabierał kształtu podczas kolejnych wypraw. Jestem pastorem i teologiem, przed Projektem Paweł wybrałem się w jeszcze inną podróż, też szlakami biblijnymi z Apokalipsy. Złapałem wtedy rowerowego bakcyla i postanowiłem ruszyć tropem Pawła od Tarsu do Damaszku, czyli od miejsca, gdzie przyszedł na świat, do miejsca, w którym narodził się duchowo. Natomiast po raz pierwszy o przebyciu wszystkich jego dróg pomyślałem podczas czwartej wyprawy.

A ile jest szlaków świętego Pawła? Gdzie prowadzą, jaką mają długość?

– Na podstawie Biblii wytyczyłem sześć szlaków o łącznej długości około 5000 kilometrów, ale wszystkie moje wyprawy miały w sumie ponad 7000 kilometrów, gdyż często zapuszczałem się w boczne drogi, aby lepiej poznać cały obszar. Szlaki świętego Pawła prowadzą przez osiem państw: Turcję, Grecję, Włochy, Izrael, Cypr, Liban, Syrię i Maltę, przy czym najdłuższe ich odcinki wiodą przez obszar dzisiejszej Turcji.

Ile czasu zajęła Panu realizacja całego projektu?

– Dziewięć lat. Od wyprawy „Szlakiem miejsc narodzin apostoła Pawła” przez Turcję, Syrię i Liban, w 2002 roku, po „Podróż Pawła jako więźnia”, jesienią 2011 roku. Obowiązki nie pozwalają mi na częstsze wyjazdy, a poza tym zależy mi na starannym opisaniu wszystkich wypraw. Mam własne wydawnictwo, opublikowałem kilkanaście książek, w tym sześć poświęconych rowerowym peregrynacjom za Pawłem, każda z pozycji jest kroniką kolejnej mojej podróży.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Stanisława Maliny