okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 10/2012 >> Nikogo do rozmów nie zmuszam

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Styl życia >> Stanisław Malina


Nikogo do rozmów nie zmuszam

Ze Stanisławem Maliną, teologiem, podróżnikiem rowerowym, autorem książek, rozmawia Jakub Terakowski
Stanisław Malina w Watykanie

Na swojej stronie napisał Pan, że jako pierwszy przejechał wszystkie szlaki apostoła Pawła.
– Nikomu chyba jeszcze nie przyszło do głowy, aby podążać jego śladami. Wszystkie moje wyprawy mają swój cel, czyli towarzyszące mi przesłanie, a nie tylko punkt na mapie, do którego zmierzam. Pokonanie ścieżek Pawła nie miało znamion rywalizacji, którą wygrałem. Odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia tej trasy do księgi rekordów Guinnessa właśnie dlatego, że mojego wyniku nie można porównać z żadnym innym. Poza tym na pierwszą z dróg wyruszałem nie planując jeszcze przejechania kompletu pozostałych. To był pewien proces, który nabierał kształtu podczas kolejnych wypraw. Jestem pastorem i teologiem, przed Projektem Paweł wybrałem się w jeszcze inną podróż, też szlakami biblijnymi z Apokalipsy. Złapałem wtedy rowerowego bakcyla i postanowiłem ruszyć tropem Pawła od Tarsu do Damaszku, czyli od miejsca, gdzie przyszedł na świat, do miejsca, w którym narodził się duchowo. Natomiast po raz pierwszy o przebyciu wszystkich jego dróg pomyślałem podczas czwartej wyprawy.

A ile jest szlaków świętego Pawła? Gdzie prowadzą, jaką mają długość?

– Na podstawie Biblii wytyczyłem sześć szlaków o łącznej długości około 5000 kilometrów, ale wszystkie moje wyprawy miały w sumie ponad 7000 kilometrów, gdyż często zapuszczałem się w boczne drogi, aby lepiej poznać cały obszar. Szlaki świętego Pawła prowadzą przez osiem państw: Turcję, Grecję, Włochy, Izrael, Cypr, Liban, Syrię i Maltę, przy czym najdłuższe ich odcinki wiodą przez obszar dzisiejszej Turcji.

Ile czasu zajęła Panu realizacja całego projektu?

– Dziewięć lat. Od wyprawy „Szlakiem miejsc narodzin apostoła Pawła” przez Turcję, Syrię i Liban, w 2002 roku, po „Podróż Pawła jako więźnia”, jesienią 2011 roku. Obowiązki nie pozwalają mi na częstsze wyjazdy, a poza tym zależy mi na starannym opisaniu wszystkich wypraw. Mam własne wydawnictwo, opublikowałem kilkanaście książek, w tym sześć poświęconych rowerowym peregrynacjom za Pawłem, każda z pozycji jest kroniką kolejnej mojej podróży.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Stanisława Maliny