okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2012 >> Nikogo do rozmów nie zmuszam

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Styl życia >> Stanisław Malina


Nikogo do rozmów nie zmuszam

Ze Stanisławem Maliną, teologiem, podróżnikiem rowerowym, autorem książek, rozmawia Jakub Terakowski
Stanisław Malina w Watykanie

Na swojej stronie napisał Pan, że jako pierwszy przejechał wszystkie szlaki apostoła Pawła.
– Nikomu chyba jeszcze nie przyszło do głowy, aby podążać jego śladami. Wszystkie moje wyprawy mają swój cel, czyli towarzyszące mi przesłanie, a nie tylko punkt na mapie, do którego zmierzam. Pokonanie ścieżek Pawła nie miało znamion rywalizacji, którą wygrałem. Odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia tej trasy do księgi rekordów Guinnessa właśnie dlatego, że mojego wyniku nie można porównać z żadnym innym. Poza tym na pierwszą z dróg wyruszałem nie planując jeszcze przejechania kompletu pozostałych. To był pewien proces, który nabierał kształtu podczas kolejnych wypraw. Jestem pastorem i teologiem, przed Projektem Paweł wybrałem się w jeszcze inną podróż, też szlakami biblijnymi z Apokalipsy. Złapałem wtedy rowerowego bakcyla i postanowiłem ruszyć tropem Pawła od Tarsu do Damaszku, czyli od miejsca, gdzie przyszedł na świat, do miejsca, w którym narodził się duchowo. Natomiast po raz pierwszy o przebyciu wszystkich jego dróg pomyślałem podczas czwartej wyprawy.

A ile jest szlaków świętego Pawła? Gdzie prowadzą, jaką mają długość?

– Na podstawie Biblii wytyczyłem sześć szlaków o łącznej długości około 5000 kilometrów, ale wszystkie moje wyprawy miały w sumie ponad 7000 kilometrów, gdyż często zapuszczałem się w boczne drogi, aby lepiej poznać cały obszar. Szlaki świętego Pawła prowadzą przez osiem państw: Turcję, Grecję, Włochy, Izrael, Cypr, Liban, Syrię i Maltę, przy czym najdłuższe ich odcinki wiodą przez obszar dzisiejszej Turcji.

Ile czasu zajęła Panu realizacja całego projektu?

– Dziewięć lat. Od wyprawy „Szlakiem miejsc narodzin apostoła Pawła” przez Turcję, Syrię i Liban, w 2002 roku, po „Podróż Pawła jako więźnia”, jesienią 2011 roku. Obowiązki nie pozwalają mi na częstsze wyjazdy, a poza tym zależy mi na starannym opisaniu wszystkich wypraw. Mam własne wydawnictwo, opublikowałem kilkanaście książek, w tym sześć poświęconych rowerowym peregrynacjom za Pawłem, każda z pozycji jest kroniką kolejnej mojej podróży.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Stanisława Maliny