okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 12/2010 >> Ambulans na dwóch kołach

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Styl życia >> ratownicy rowerowi


Ambulans na dwóch kołach

Z Jarosławem Majem, koordynatorem ratowników Fundacji R2, rozmawia Jakub Terakowski
Jarosław Maj w rumuńskich Karpatach

Co oznacza skrót R2?
– Nazwa pochodzi od dwóch angielskich słów: Rescue-Rider (ratownik-jeździec).

A czym zajmuje się Fundacja R2?

– Przede wszystkim ratownictwem. Grupy ratownicze R2 tworzą zespoły ratowników jeżdżących motocyklami-karetkami oraz rowerami-karetkami. Zaczynaliśmy od patroli zmotoryzowanych, lecz uwzględniając rozległość strefy ruchu pieszego w Krakowie, postanowiliśmy utworzyć także dwa patrole rowerowe, uznając, że w tych warunkach sprawdzą się najlepiej.

Jak działa ten system?

– W piątki od piętnastej oraz w soboty, niedziele i święta przez cały dzień jeden lub dwa dwuosobowe zespoły ratowników na rowerach patrolują dwa obszary o szczególnym natężeniu ruchu pieszego i rowerowego: Stare Miasto – Planty – Wawel oraz Błonia – Park Jordana. Jeździmy od kwietnia do października, bo takie porozumienie podpisaliśmy z wojewodą małopolskim. Nasi ratownicy często towarzyszą Straży Miejskiej. Każdy zespół dwurowerowy jest wyposażony tak, jak standardowa karetka ratunkowa, przy czym cały ekwipunek jest oczywiście mniejszy i nie wozimy noszy. Każdy zespół posiada radiotelefon, będący w stałym kontakcie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego numeru 112.

Ratownicy czekają zatem na wezwanie w jakiejś dyżurce?

– Nie, patrole są aktywne, cały czas kontrolują powierzony im sektor, utrzymując równocześnie gotowość dotarcia do wypadku w ciągu najwyżej kilku minut. Zabezpieczane obszary mają tak wyznaczoną powierzchnię, aby wezwani ratownicy nie musieli pedałować przez więcej niż dwa, trzy kilometry.

Niewiele jak na rower...

– Ale wystarczająco dużo w skali ścisłego centrum Krakowa. Poza tym medyczne wyposażenie roweru jest dość ciężkie – waży ponad 20 kilogramów, więc pojazdem tym trudno rozwinąć oszałamiającą prędkość. No i nie sposób też chyba wyobrazić sobie ratownika, który spocony i zasapany przystępuje do reanimacji. Chodzi o to, że przy większym dystansie zespół rowerowy staje się niekonkurencyjny ze względu na czas dojazdu w porównaniu do karetki.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Jarosława Maja